Reforma zasiłków dla bezrobotnych mocniej uderza w ośrodki pomocy społecznej – do CPAS/OCMW trafia ponad 40 procent wykluczonych
Wpływ reformy prawa do zasiłku dla bezrobotnych na ośrodki pomocy społecznej okazuje się większy, niż wcześniej zapowiadano – wynika z danych obejmujących okres od początku stycznia do końca...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Wpływ reformy prawa do zasiłku dla bezrobotnych na ośrodki pomocy społecznej okazuje się większy, niż wcześniej zapowiadano – wynika z danych obejmujących okres od początku stycznia do końca maja. Dzieje się to w momencie, gdy 1 lipca rusza kolejna fala wykluczeń z prawa do zasiłku. Jak informuje dziennik Le Soir, comiesięczny bilans administracji ds. integracji społecznej, traktowany obecnie jako wskaźnik skutków reformy, został opublikowany 1 lipca. Obejmuje on dane dotyczące osób, które po utracie prawa do zasiłku dla bezrobotnych albo zasiłku na włączenie zawodowe otrzymały dochód integracyjny wypłacany przez CPAS/OCMW.
W całym kraju prawa do zasiłku dla bezrobotnych pozbawiono 86 732 osoby, a prawa do zasiłku na włączenie zawodowe – 10 920 osób. Dochód integracyjny uzyskało odpowiednio 41,4 procent oraz 35,8 procent z nich. Łącznie dla obu kategorii oznacza to przesunięcie w stronę ośrodków pomocy społecznej na poziomie 40,8 procent.
Duże różnice między regionami
To średnia krajowa, ale dane wyraźnie różnią się w zależności od regionu. Zgodnie z oczekiwaniami Flandria znajduje się poniżej tej średniej i w mniejszym stopniu odczuwa skutki reformy – do CPAS/OCMW trafiło tam 30,9 procent osób wykluczonych. W pozostałych podmiotach federacji odsetki są wyższe: w Brukseli wyniosły 39,3 procent spośród 26 790 wykluczonych, w Walonii 46,2 procent spośród 47 548 osób, a we wspólnocie niemieckojęzycznej 53,9 procent spośród 384 wykluczonych.
Wyniki te już teraz przekraczają wcześniejsze szacunki. Zakładano, że jedna trzecia osób wykluczonych ponownie znajdzie pracę – najnowsze badanie krajowego urzędu zatrudnienia ONEM/RVA wskazuje na 10 procent – kolejna jedna trzecia zwróci się do ośrodków pomocy społecznej, podczas gdy obecnie odsetek ten sięga 40 procent, a ostatnia jedna trzecia zniknie ze statystyk, korzystając ze wsparcia rodziny, prywatnych oszczędności albo radząc sobie samodzielnie. Wszystko to dzieje się jeszcze przed zapowiadaną na 1 lipca falą wykluczeń, która ma być znacząca.