Kelner z restauracji w Nieuwpoort skazany za sprzeniewierzenie 54 tysięcy euro – lokal ostatecznie zamknięto
38-letni kelner, który pracując w rybnej restauracji Café de Paris w Nieuwpoort przywłaszczył sobie 54 000 euro, został prawomocnie skazany na dwa lata bezwzględnego więzienia. Mężczyzna nie zgodził...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be 38-letni kelner, który pracując w rybnej restauracji Café de Paris w Nieuwpoort przywłaszczył sobie 54 000 euro, został prawomocnie skazany na dwa lata bezwzględnego więzienia. Mężczyzna nie zgodził się z wcześniejszym wyrokiem i doprowadził do ponownego procesu, ale nie pojawił się na rozprawie. Straty poniesione przez właścicieli lokalu były tak duże, że ostatecznie zdecydowali się zamknąć restaurację. O sprawie informuje VRT.
Spis treści
Właściciele rybnej restauracji położonej przy nabrzeżu w Nieuwpoort na początku 2024 r. zauważyli, że z kasy regularnie znika gotówka, a rozliczenia nie zgadzają się ze stanem faktycznym. 17 stycznia 2025 r. kelner, który był zatrudniony w lokalu od dziesięciu lat, został przyłapany na gorącym uczynku, gdy policja zatrzymała go w związku z inną sprawą. Kiedy właściciel przejął jego zmianę, odkrył manipulacje w rozliczeniach prowadzone przez pracownika.
Manipulacje przy gotówce i płatnościach elektronicznych
Śledztwo wykazało, że kelner okradał restaurację na dwa sposoby. „Kelnerzy po każdej zmianie musieli zapisywać, ile pieniędzy otrzymali w gotówce, a ile wpłynęło z płatności kartą” – wyjaśnił prokurator podczas procesu. „Oskarżony zaniżał pierwszą kwotę, zawyżał drugą, a różnicę sam zabierał z kasy w gotówce. Dzięki temu oszustwo przez długi czas mogło pozostawać niezauważone. Mężczyzna manipulował także przy tymczasowych paragonach. Polecał klientom je opłacać, chował pieniądze do kieszeni, następnie usuwał zamówienia z rachunków pro forma i pozwalał klientom zapłacić pozostałą część”.
Straty finansowe doprowadziły do zamknięcia
Straty właścicieli okazały się tak poważne, że zdecydowali się zakończyć działalność. „Ci ludzie byli tym wszystkim wstrząśnięci” – mówi ich adwokat Alain Coulier. „Musieliby wypracować dodatkowe 1,3 miliona euro obrotu, żeby odrobić stratę. To niemożliwe dla osób, które są już w pewnym wieku. Dlatego z ciężkim sercem postawili kropkę i zakończyli działalność”.
Nieobecność na ponownym procesie
W styczniu kelner został zaocznie skazany na dwa lata bezwzględnego więzienia, co oznaczało, że trafiłby do zakładu karnego. Kiedy dowiedział się o wyroku, od razu podjął obronę. Jego adwokat wniósł sprzeciw do sądu i zażądał ponownego procesu. Mężczyzna uzyskał taką możliwość, ale później nie skontaktował się już ze swoim obrońcą i nie stawił się na nowej rozprawie. W efekcie wyrok dwóch lat bezwzględnego więzienia stał się prawomocny.