Mała żyrafa przyszła na świat w ZOO Planckendael w Mechelen – to przedstawicielka zagrożonego gatunku
W ZOO Planckendael w Mechelen urodziła się mała żyrafa. Rohaya, samica mieszkająca w ogrodzie zoologicznym, po raz pierwszy została matką i urodziła córkę. Młode należy do gatunku żyrafy...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W ZOO Planckendael w Mechelen urodziła się mała żyrafa. Rohaya, samica mieszkająca w ogrodzie zoologicznym, po raz pierwszy została matką i urodziła córkę. Młode należy do gatunku żyrafy kordofańskiej, zagrożonego wyginięciem na całym świecie. – Pierwszy poród zawsze wiąże się z emocjami, ale wszystko przebiegło sprawnie, a maluch od razu zaczął dobrze pić – mówi opiekun Rik. O imieniu dla młodej żyrafy zdecydują później fani i odwiedzający.
Jak informuje ogród zoologiczny, Rohaya urodziła córkę wczoraj rano. – Najpierw pojawiły się dwie długie przednie nogi, potem głowa, długa szyja, barki i… pierwsze młode Rohayi było już na świecie – przekazano. Poród nastąpił po piętnastu miesiącach ciąży. – Przez ostatnie tygodnie naprawdę odliczaliśmy czas, bo młode było bardzo aktywne w brzuchu, więc czuliśmy, że ten moment się zbliża – opowiada opiekun Rik.
Trudno jednak nazwać tę żyrafę małą. Nowo narodzone młode mierzy ponad 1,5 metra. – Narodziny żyrafy są wyjątkowe, ponieważ młode spada z wysokości około dwóch metrów, choć długie przednie nogi w dużym stopniu amortyzują upadek. Później taka mała żyrafa zaskakująco szybko staje na swoich wysokich szczudłach – wyjaśnia ogród zoologiczny.
Gatunek zagrożony wyginięciem
Narodziny młodej samicy to dobra wiadomość dla populacji żyrafy kordofańskiej. Gatunek ten, występujący naturalnie przede wszystkim w Kongu i Nigrze, jest zagrożony wyginięciem. Żyrafom kordofańskim coraz trudniej przetrwać w dzikiej przyrodzie. Największe zagrożenia stanowią wojny, kłusownictwo oraz niszczenie środowiska naturalnego w regionie.
ZOO Planckendael podkreśla, że angażuje się w działania mające zabezpieczyć przyszłość żyrafy kordofańskiej. Z tego powodu szczególnie dobrą wiadomością jest także płeć młodego. – Aby utrzymać populację, potrzeba więcej samic – zaznacza ZOO Planckendael.
Ogród zoologiczny wspiera ochronę tego gatunku również finansowo. – Od 2009 roku wspieramy projekty ochronne w Kongu i Nigrze. Wspólnie z różnymi organizacjami pozarządowymi zainwestowano blisko 100 000 euro między innymi w studnie, dzięki czemu zmniejsza się rywalizacja między ludźmi a żyrafami o ograniczone źródła wody.
Maluch dobrze się trzyma
Rohaya i jej nowo narodzona córka czują się dobrze. – Mała żyrafa od razu sprawnie piła i nadal dobrze pije. Ossikony, czyli małe „rożki” na czubku głowy, są jeszcze miękkie i płasko ułożone – informuje ogród zoologiczny. Matka cały czas podąża za młodym, więc nic nie wskazuje na odrzucenie.
Nowego członka stada zaakceptowały także pozostałe żyrafy z ogrodu. – Na początku zawsze jest trochę emocji, bo nie wiemy, jak zareagują inne żyrafy. Dlatego najpierw dopuściliśmy do niej dwie samice i jednego młodszego samca. One właściwie tylko popatrzyły i wróciły do jedzenia – relacjonuje opiekunka Maaike.
Dobrze układa się również kontakt między ojcem a córką. – Spojrzał na nią i od razu wziął ją między swoje nogi, jakby myślał: „będę ją chronić” – mówi Maaike. Cała grupa zachowuje się opiekuńczo. – Gdy podchodzi nieco za blisko brzegu wody, grupa od razu staje wokół niej. Robią więc dokładnie to, co żyrafy powinny robić.
A imię?
Młoda żyrafa nie ma jeszcze imienia. W tym roku wszystkie nowe zwierzęta w ZOO Planckendael otrzymują imiona zaczynające się na literę „B”. – Wspólnie z opiekunami wybraliśmy już kilka ulubionych propozycji, ale ostateczną decyzję pozostawiamy naszym fanom w mediach społecznościowych – mówi opiekun Rik. Głosowanie odbędzie się wkrótce za pośrednictwem instagramowego profilu ZOO Planckendael.