Fale upałów coraz częstsze w Belgii – ryzyko wzrosło pięciokrotnie od lat 80.
Prawdopodobieństwo wystąpienia w Belgii fali upałów trwającej co najmniej dwanaście dni z rzędu, podobnej do tej, która zakończyła się w poniedziałek, jest dziś pięciokrotnie wyższe niż w latach 80....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Prawdopodobieństwo wystąpienia w Belgii fali upałów trwającej co najmniej dwanaście dni z rzędu, podobnej do tej, która zakończyła się w poniedziałek, jest dziś pięciokrotnie wyższe niż w latach 80. ubiegłego wieku. Z obliczeń klimatologów z flamandzkiego instytutu badań technologicznych VITO wynika, że tak długi okres wysokich temperatur zdarza się obecnie średnio raz na siedem lat.
Spis treści
Jak definiuje się falę upałów
Belgijski Królewski Instytut Meteorologiczny IRM/KMI uznaje za falę upałów okres co najmniej pięciu kolejnych dni, w których temperatura maksymalna wynosi 25 stopni lub więcej, przy czym przez minimum trzy dni musi przekraczać 30 stopni. Od 1975 r. instytut odnotował na swojej stacji pomiarowej na Uccle tylko siedem fal upałów trwających co najmniej dwanaście dni bez przerwy.
Pięciokrotny wzrost prawdopodobieństwa
Klimatolodzy z VITO przeanalizowali, jak zmieniało się roczne prawdopodobieństwo wystąpienia tak długiej fali upałów. W latach 80. wynosiło ono około 3 procent, co odpowiadało jednemu takiemu zjawisku raz na 30 lat. Według instytutu ryzyko wzrosło od tego czasu pięciokrotnie i obecnie oznacza średnio jedną długą falę upałów raz na siedem lat.
VITO ocenia, że po 2030 r. długie fale upałów będą pojawiać się jeszcze częściej. W najbardziej optymistycznym scenariuszu po 2060 r. ich częstotliwość ustabilizuje się na poziomie jednego takiego okresu raz na cztery lata. Najbardziej pesymistyczny wariant zakłada natomiast, że podobne upały będą występować w dwóch latach na trzy.
Działania na dwóch frontach
Jak podkreśla Hendrik Wouters z VITO, ograniczenie zagrożeń związanych z coraz częstszymi falami upałów wymaga działań w dwóch kierunkach. „Musimy dalej redukować emisje gazów cieplarnianych poprzez rozwijanie transformacji w stronę odnawialnych źródeł energii, odchodzenie od paliw kopalnych i zwiększanie zrównoważenia przemysłu” – wskazał ekspert. Zaznaczył jednak, że równie konieczne jest dostosowanie się do ocieplenia, którego nie da się już uniknąć.
Wouters zwraca uwagę, że większość budynków nadal powstaje bez wystarczającego uwzględnienia letnich upałów. Inteligentna izolacja, rolety przeciwsłoneczne i pasywne chłodzenie mogą obniżać temperaturę w pomieszczeniach bez zwiększania zużycia energii elektrycznej. „Fala upałów, której właśnie doświadczyliśmy, po raz kolejny pokazuje, że adaptacja do zmian klimatu nie jest problemem przyszłości, lecz zadaniem na dziś” – dodał.
Mapy stresu cieplnego
We flamandzkich miastach VITO przygotowuje mapy stresu cieplnego, które precyzyjnie pokazują miejsca najmocniej dotknięte wysokimi temperaturami. Na tej podstawie instytut może proponować rozwiązania dopasowane do konkretnych dzielnic i ulic.
Naukowcy z VITO oparli swoje obliczenia na modelach klimatycznych CMIP6, czyli najnowszej generacji prognoz klimatycznych opracowywanych przez badaczy na całym świecie, oraz na długoterminowej analizie dziennych temperatur maksymalnych.