Upały w Brukseli – czy szkoły mogą zostać zamknięte?
W najbliższych dniach termometry w Brukseli mają pokazać znacznie wyższe wartości, i to zaledwie dwa tygodnie przed zakończeniem roku szkolnego. We Francji fala upałów już wcześniej zmusiła setki...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W najbliższych dniach termometry w Brukseli mają pokazać znacznie wyższe wartości, i to zaledwie dwa tygodnie przed zakończeniem roku szkolnego. We Francji fala upałów już wcześniej zmusiła setki szkół do zmiany organizacji zajęć lub czasowego zamknięcia placówek.
Według prognoz temperatura w Brukseli będzie dalej rosnąć na początku tygodnia. W poniedziałek i wtorek spodziewane są wartości od 32 do 33°C. Najgoręcej ma być w czwartek i piątek, gdy maksymalna temperatura może sięgnąć około 34-35°C. Później, w weekend, przewidywane jest niewielkie ochłodzenie, a w okolicach 3 lipca, kiedy w Federacji Walonia-Bruksela kończą się zajęcia w szkołach podstawowych, temperatura ma spaść poniżej 25°C.
Jeżeli prognozy się potwierdzą, Belgia może odnotować pierwszą oficjalną falę upałów w tym roku. Zgodnie z kryteriami Królewskiego Instytutu Meteorologicznego oznacza to co najmniej pięć kolejnych dni z temperaturą 25°C lub wyższą, w tym trzy dni, podczas których temperatura osiąga minimum 30°C.
Kwestia “siły wyższej”
We Francji, gdzie upały nadeszły wcześniej, ministerstwo edukacji narodowej informowało o kilkuset szkołach i kolegiach, które musiały zmienić plan zajęć albo czasowo zawiesić działalność. W Belgii powszechne zamykanie szkół wydaje się jednak mało prawdopodobne. Niedawny okólnik przesłany dyrekcjom przypomina, że sama fala upałów nie jest traktowana jako przypadek “siły wyższej” uzasadniający zawieszenie lekcji, inaczej niż burza czy powódź. W dokumencie wskazano, że jej skutki można ograniczać za pomocą wewnętrznych działań organizacyjnych.
Środki dostosowawcze
Szkoły mają natomiast obowiązek stosować odpowiednie środki w zależności od temperatury zmierzonej w salach lekcyjnych. Chodzi między innymi o wietrzenie pomieszczeń i zasłanianie okien, ograniczanie aktywności fizycznej na zewnątrz oraz przenoszenie uczniów do najchłodniejszych dostępnych sal. Dopiero przy temperaturze 40°C placówki mogą rozważyć skrócenie zajęć albo zawieszenie części aktywności.
W praktyce oznacza to, że – poza wyjątkowymi sytuacjami w konkretnych szkołach – uczniowie w Belgii najpewniej zakończą rok szkolny przy włączonych wentylatorach i zasłoniętych oknach, a nie dzięki dodatkowym dniom wolnym od zajęć. Warto przy tym przypomnieć, że według organizacji Embuild 95 procent belgijskich budynków szkolnych nie spełnia już obecnych wymogów, zwłaszcza w zakresie ochrony przed wysokimi temperaturami.