Zatrzymania aktywistów Code Rouge we Flandrii i w Brukseli – organizacja mówi o represjach
W środę nad ranem policja przeprowadziła przeszukania i zatrzymała kilkanaście osób powiązanych z klimatyczną platformą Code Rouge. Operacja, prowadzona we Flandrii i w Brukseli w ramach śledztwa...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W środę nad ranem policja przeprowadziła przeszukania i zatrzymała kilkanaście osób powiązanych z klimatyczną platformą Code Rouge. Operacja, prowadzona we Flandrii i w Brukseli w ramach śledztwa prokuratury Flandrii Wschodniej, najprawdopodobniej ma związek z blokadą zakładu koncernu Cargill w porcie w Gandawie w marcu 2025 r. Organizacja potępiła działania służb, określając je w komunikacie jako przejaw autorytarnych tendencji państwa. W obronie zatrzymanych wystąpiło także 56 organizacji społeczeństwa obywatelskiego.
Spis treści
Zatrzymania o świcie
Informację jako pierwszy podał w środę wieczorem dziennik De Morgen. Według kilku źródeł, na które powołuje się Le Soir, zatrzymano od dziesięciu do piętnastu osób. Funkcjonariusze pojawili się w mieszkaniach aktywistów około godziny 5.00 rano. Śledztwo prowadzi prokuratura Flandrii Wschodniej, która dotąd nie przekazała żadnych szczegółowych informacji na temat sprawy.
Działania organów ścigania najprawdopodobniej wiążą się z akcją blokady przeprowadzoną na terenie zakładu amerykańskiego koncernu rolno-spożywczego Cargill w porcie w Gandawie. W marcu 2025 r. na teren obiektu weszło kilkuset aktywistów, a około 150 osób zostało wtedy zatrzymanych administracyjnie. W tej akcji obywatelskiego nieposłuszeństwa uczestniczyła między innymi szwedzka aktywistka Greta Thunberg. Koncern Cargill jest w wielu krajach krytykowany za liczne kontrowersje związane z żywnością, kwestiami społecznymi oraz środowiskowymi.
Procedura, która ma zastraszać
Code Rouge potwierdziło zatrzymania w komunikacie prasowym i ostro skrytykowało sposób, w jaki policja potraktowała aktywistów. Według organizacji funkcjonariusze wyważali drzwi, przeszukiwali mieszkania oraz rekwirowali telefony, laptopy i notatniki – również należące do partnerów i współlokatorów zatrzymanych. Wszystko to miało odbywać się na oczach dzieci, przyjaciół i rodzin. Organizacja, zaznaczając, że część aktywistów została już zwolniona, mówi o brutalnych represjach państwa wobec osób, które mu się sprzeciwiają, i potępia przedstawianie jej działań jako „przestępczych” oraz „agresywnych”.
Mecenas Catherine Forget, obrończyni jednej z zatrzymanych osób, w rozmowie z Le Soir wyraziła poważne wątpliwości wobec metod zastosowanych w śledztwie. – Czy naprawdę konieczne jest wszczynanie postępowania, przeszukiwanie domów, pozbawianie tych osób wolności na 24 godziny i przesłuchiwanie ich przez sędziego śledczego? Czy chodzi o uniknięcie ryzyka ucieczki i ponownego popełnienia czynu, czy o zastraszenie wszystkich? To prawdziwa procedura-knebel, prowadzona przeciwko ludziom broniącym swoich poglądów – powiedziała.
Reakcja 56 organizacji
W środowe popołudnie głos zabrało 56 organizacji społeczeństwa obywatelskiego, wśród nich Greenpeace, Oxfam oraz związki zawodowe FGTB i CSC. We wspólnym komunikacie potępiły one sposób, w jaki władze potraktowały zatrzymanych, a także nasilającą się w Belgii tendencję do kryminalizowania ruchów społecznych. Sygnatariusze zaapelowali o szerokie wsparcie w obronie prawa do protestu i państwa prawa, podkreślając, że są głęboko zaniepokojeni ograniczaniem przestrzeni obywatelskiej oraz podstawowych wolności poprzez kryminalizowanie osób i organizacji.
Raport OCAM i wcześniejsze zarzuty
Od lipca 2025 r. wiadomo, że Code Rouge znajduje się pod szczególną obserwacją belgijskich służb bezpieczeństwa i wywiadu. Het Laatste Nieuws i VRT informowały wówczas o poufnym raporcie OCAM, czyli Organu koordynacji analizy zagrożeń, w którym wskazywano na „radykalizację” ruchu. Według ustaleń tych mediów raport miał stwierdzać, że niektóre nurty wewnątrz Code Rouge są zradykalizowane, przybierają niekiedy rewolucyjny charakter i nie wahają się sięgać po drastyczne oraz nielegalne metody działania.
OCAM utrzymuje również, że podczas marcowej akcji z 2025 r. na terenie zakładu Cargill powstało poważne ryzyko wybuchu. Miało do niego dojść w wyniku naciskania różnych przycisków awaryjnych i przecinania kabli do transmisji danych. Według organu, cytowanego przez te same media, śmiertelnych konsekwencji udało się uniknąć o włos. Code Rouge odrzuciło te wnioski w całości tuż po publikacji raportu.