Pięciu mężczyzn skazanych za oszustwa metodą “na pracownika banku” – zdradziły ich nagrania z bankomatów
Sąd karny w Hasselt skazał pięciu mężczyzn za tzw. oszustwa helpdeskowe, czyli wyłudzenia polegające na podszywaniu się pod pracowników infolinii. Sprawcy otrzymali kary sięgające 30 miesięcy...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd karny w Hasselt skazał pięciu mężczyzn za tzw. oszustwa helpdeskowe, czyli wyłudzenia polegające na podszywaniu się pod pracowników infolinii. Sprawcy otrzymali kary sięgające 30 miesięcy pozbawienia wolności. Jednego z nich udało się rozpoznać dzięki nietypowemu szczegółowi – z powodu wady wzroku podczas wypłat musiał stać przy bankomacie z głową bardzo blisko ekranu.
Spis treści
Co najmniej osiem ofiar
Między październikiem a grudniem 2025 r. grupa złożona z czterech mężczyzn z Heusden-Zolder oraz jednego mężczyzny z Holandii, pochodzącego z Nijmegen, oszukała co najmniej osiem osób. Sąd uznał ich za winnych oszustwa, oszustwa komputerowego, prania pieniędzy oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
“Pracownicy” banku, Cardstop lub Proximus
Mechanizm działania za każdym razem był podobny. Do ofiar dzwoniła osoba podająca się za pracownika banku, serwisu Cardstop albo firmy Proximus. Rozmówcom wmawiano, że na ich rachunku pojawiły się podejrzane transakcje, po czym sprawcy uzyskiwali dostęp do danych bankowych. W jednym z przypadków kobieta została oszukana po kliknięciu w reklamę na Facebooku.
Jak stwierdził podczas procesu zastępca prokuratora, sprawcy zarabiali kosztem niczego niepodejrzewających osób, opróżniając ich konta bankowe. Skradzione pieniądze trafiały następnie na inne rachunki, po czym skazani wypłacali je w gotówce. Aby wyprać środki, robili zakupy w nocnych sklepach albo przeznaczali pieniądze na hazard.
Nietypowa identyfikacja sprawcy
Policja wpadła na trop sprawców dzięki nagraniom z kamer przy bankomatach. Szczególnie charakterystyczny okazał się na nich 29-letni mężczyzna z Heusden-Zolder. Ponieważ jest niedowidzący i pobiera rentę z tytułu niepełnosprawności, przy każdej wypłacie pieniędzy musiał pochylać głowę bardzo blisko ekranu bankomatu. Dzięki temu był wyraźnie rozpoznawalny na nagraniach z monitoringu.
Mężczyzna brał udział w sześciu z ośmiu czynów i otrzymał najsurowszą karę: 30 miesięcy więzienia w zawieszeniu, z wyłączeniem okresu spędzonego już w areszcie tymczasowym, oraz grzywnę w wysokości 1 600 euro. Pozostali skazani usłyszeli kary od 20 miesięcy pozbawienia wolności do 180 godzin prac społecznych. Sąd przyznał stronom cywilnym łączne odszkodowanie w wysokości 16 508 euro.