Setki studentów protestowały w Brukseli przeciwko podwyżce czesnego
Około 700 studentów wyszło w środę w południe na ulice centrum Brukseli, protestując przeciwko reformie przewidującej podniesienie czesnego za studia. Zgodnie z planowanymi zmianami opłata ma...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Około 700 studentów wyszło w środę w południe na ulice centrum Brukseli, protestując przeciwko reformie przewidującej podniesienie czesnego za studia. Zgodnie z planowanymi zmianami opłata ma wzrosnąć od września 2026 r. do 1 194 euro. Demonstracja odbyła się tuż przed ważnym etapem prac parlamentarnych nad reformą i mimo zbliżającej się sesji egzaminacyjnej.
Spis treści
Studenci sprzeciwiają się podwyżce
“Ta mobilizacja pokazuje, że nadal jesteśmy zmotywowani i że nie zgadzamy się na 1 200 euro” – powiedział przewodniczący Federacji Studentów Frankofońskich (FEF) Adam Assaoui.
Pomimo zbliżających się egzaminów, rozpoczynających się w połowie maja, studenci przyjechali między innymi z Brukseli, Liège i Mons. Około godziny 12:00 zgromadzili się przed dworcem Bruxelles-Central, a pół godziny później rozpoczęli marsz w kierunku siedziby rządu Federacji Walonia-Bruksela przy place Surlet de Chokier. Na miejsce dotarli około 13:15.
Adam Assaoui podkreślił, że żałuje procedowania reformy właśnie w okresie tzw. blokusu, czyli intensywnej nauki przed sesją egzaminacyjną. Jego zdaniem debata powinna odbywać się wcześniej, kiedy studenci uczestniczą jeszcze normalnie w zajęciach.
Krytyka rządu i minister edukacji
Podczas demonstracji uczestnicy skandowali hasła takie jak: “Pieniądze na szkolnictwo publiczne, środki na studiowanie!”, “Jesteśmy gorętsi niż reforma” czy “Wszyscy nienawidzą minister”.
Manifestanci oskarżali rząd Federacji Walonia-Bruksela o ignorowanie argumentów studentów i prowadzenie polityki “chowania głowy w piasek”.
“To zaczyna być obraźliwe: pojawiają się kolejne głosy z terenu, studenci się mobilizują, a Elisabeth Degryse zachowuje się tak, jakby nic się nie działo” – stwierdził przewodniczący FEF. Dodał również, że studenci w ogóle nie mają poczucia, iż ich głos jest słyszany przez minister.
Reforma ma poprawić finanse Federacji Walonia-Bruksela
Rząd MR-Engagés ogłosił jesienią ubiegłego roku plan podniesienia czesnego z 835 do 1 194 euro. Reforma ma być elementem działań służących uporządkowaniu finansów Federacji Walonia-Bruksela.
Projekt nie został jeszcze formalnie zatwierdzony przez parlament, jednak nowe stawki mają wejść w życie wraz z początkiem roku akademickiego 2026/2027.
Według wyliczeń rządu podwyżka bezpośrednio obejmie 58 procent studentów szkolnictwa wyższego. Projekt reformy ma zostać omówiony w komisji 11 maja, a następnie trafić pod debatę plenarną 27 maja. Studenci chcieli wyrazić swój sprzeciw jeszcze przed rozpoczęciem prac komisji.
Studenci zapowiadają dalszą mobilizację
“Za mniej niż miesiąc studenci dowiedzą się, ile będą płacić za studia” – podkreślił Adam Assaoui.
“To daje nam około 20 dni na dalsze wywieranie presji i organizowanie kolejnych działań” – dodał.
Środowy protest jest częścią szerszego ruchu sprzeciwu wobec reformy. Już pod koniec marca na ulicach protestowało ponad 3 000 studentów.