Zakaz kąpieli w stawie Dekshoevevijver w Geel zostaje utrzymany
Władze miasta Geel zdecydowały o utrzymaniu zakazu kąpieli w stawie Dekshoevevijver. Decyzję podjęto po przeanalizowaniu raportu dotyczącego możliwości przekształcenia zbiornika w oficjalne...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Władze miasta Geel zdecydowały o utrzymaniu zakazu kąpieli w stawie Dekshoevevijver. Decyzję podjęto po przeanalizowaniu raportu dotyczącego możliwości przekształcenia zbiornika w oficjalne kąpielisko. Analiza wykazała, że koszty takiego przedsięwzięcia byłyby zbyt wysokie. Miasto wskazuje również na inne problemy – między innymi funkcję łowiska, położenie na obszarze chronionym oraz kwestie bezpieczeństwa.
Spis treści
Miasto nie ma środków na oczyszczenie stawu
Analiza została zamówiona jeszcze za poprzednich władz samorządowych. Z raportu wynika, że przygotowanie stawu do bezpiecznego użytkowania jako kąpieliska wymagałoby kosztownych prac.
Burmistrz Marlon Pareijn (CD&V) wyjaśnia, że konieczne byłoby przede wszystkim usunięcie osadów zalegających na dnie zbiornika. Według szacunków koszt takiej operacji wyniósłby co najmniej 70 000 euro, a w mniej korzystnym scenariuszu mógłby sięgnąć nawet 100 000 euro. W budżecie miasta nie przewidziano jednak pieniędzy na realizację tego projektu.
Łowisko i obszar chroniony komplikują sytuację
Dekshoevevijver pełni obecnie funkcję łowiska, co dodatkowo komplikuje sprawę. Władze miasta otrzymały już sygnały od zaniepokojonych wędkarzy obawiających się utraty miejsca do uprawiania swojego hobby.
Dodatkowym problemem jest fakt, że staw znajduje się na obszarze chronionym. Gmina nie dysponuje również personelem, który mógłby zapewnić odpowiedni nadzór nad kąpieliskiem.
Radny Geel zwraca ponadto uwagę na regularnie pojawiające się zakwity sinic. Problem nasila się szczególnie podczas ciepłych miesięcy letnich – czyli właśnie wtedy, gdy mieszkańcy najchętniej korzystaliby z kąpieliska.
Władze miasta wskazują także na brak odpowiedniej kontroli społecznej w okolicy stawu. Według nich zwiększa to ryzyko zakłóceń porządku publicznego oraz potencjalnych utonięć. Istnieją również obawy, że osoby chcące się kąpać mogłyby wchodzić do wody również na terenach przeznaczonych dla wędkarzy.
Opozycja krytykuje decyzję władz
Decyzja władz miasta spotkała się z krytyką opozycji. Radny Dirk Kennis z partii De Brugpartij przypomina, że jego ugrupowanie od dłuższego czasu opowiada się za stworzeniem w Geel miejsca do kąpieli na otwartych wodach.
Polityk podkreśla, że wszystkie obecnie wskazywane problemy były znane już wcześniej, kiedy lokalizacja była proponowana jako potencjalne kąpielisko. Jego zdaniem trudno zrozumieć, dlaczego dopiero teraz uznano je za przeszkodę nie do pokonania.
Dirk Kennis poinformował również, że podczas posiedzenia rady gminy złożył wniosek o przeanalizowanie innych możliwych lokalizacji kąpielisk na otwartych wodach w Geel. Władze miasta odrzuciły jednak ten pomysł, co radny określił jako decyzję godną ubolewania.
Miasto stawia na basen miejski
Mieszkańcy Geel nadal będą mogli korzystać latem z kąpieli na świeżym powietrzu w miejskim basenie położonym w centrum miasta.
Władze zapowiadają niewielkie inwestycje mające poprawić atrakcyjność tej części obiektu i zachęcić mieszkańców do częstszego korzystania z basenu w okresie letnim.