Tragedia podczas GP Affligem – ojciec jednego z kolarzy zmarł po upadku przy trasie wyścigu
Podczas niedzielnego wyścigu kolarskiego Grote Prijs Affligem doszło do tragicznej sytuacji. Ojciec jednego z zawodników, który poruszał się rowerem wzdłuż trasy, aby kibicować uczestnikom, uległ...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Podczas niedzielnego wyścigu kolarskiego Grote Prijs Affligem doszło do tragicznej sytuacji. Ojciec jednego z zawodników, który poruszał się rowerem wzdłuż trasy, aby kibicować uczestnikom, uległ poważnemu wypadkowi. Mężczyzna został poddany reanimacji i przetransportowany do szpitala w stanie krytycznym, jednak niedługo później zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Informację potwierdzili organizatorzy wydarzenia.
Przebieg zdarzenia
Jak przekazał organizator Dirk Vertommen, mężczyzna jechał rowerem wzdłuż trasy, chcąc dopingować zawodników w różnych punktach wyścigu. Około godziny 14.30, w rejonie skrzyżowania ulic Zwarteberg i Molenberg, doszło do niefortunnego upadku.
“Nasza karetka, która poruszała się za peletonem, natychmiast się zatrzymała i rozpoczęto udzielanie pierwszej pomocy” – relacjonował Vertommen. Dodał, że wystąpiły problemy z pracą serca i prawdopodobnie doszło do utraty krwi, dlatego na miejsce wezwano także specjalistyczny zespół ratownictwa medycznego MUG.
Wyścig tymczasowo wstrzymany
Aby umożliwić sprawne działania służb ratunkowych, wyścig Grote Prijs został na pewien czas przerwany. Syn zmarłego został natychmiast wycofany z rywalizacji. Okoliczności zdarzenia nie są jeszcze w pełni wyjaśnione, jednak – jak poinformowała rzeczniczka prokuratury Halle-Vilvoorde Lieve Chrispeels – sprawa nie będzie dalej rozpatrywana przez wymiar sprawiedliwości. Zdaniem prokuratury było to nieszczęśliwe zdarzenie.
Kolejny cios dla świata kolarstwa
To kolejna tragiczna wiadomość dla środowiska kolarskiego. Wyścig już wcześniej przebiegał w atmosferze żałoby po śmierci 21-letniego zawodnika kategorii beloften, Milana Brala. Kolarz został uznany za zmarłego mózgowo dzień wcześniej, po wypadku podczas treningu w Ronse.
“Jego koledzy z drużyny mogli wystartować z pierwszej linii, a na starcie oraz podczas odprawy uczciliśmy go minutą ciszy. To, że teraz dociera do nas kolejna tak dramatyczna wiadomość, jest dla nas ogromnym ciosem” – powiedział Vertommen.