Belgia musi przygotować się na wzrost liczby zachorowań na raka o 21 procent do 2035 r.
Z prognoz Belgijskiego Rejestru Nowotworów (BCR) wynika, że do 2035 r. liczba diagnoz onkologicznych w Belgii wzrośnie o 21 procent i osiągnie około 93 000 przypadków rocznie. To o 16 000 więcej niż...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Z prognoz Belgijskiego Rejestru Nowotworów (BCR) wynika, że do 2035 r. liczba diagnoz onkologicznych w Belgii wzrośnie o 21 procent i osiągnie około 93 000 przypadków rocznie. To o 16 000 więcej niż w 2023 r., co oznacza średnio 44 dodatkowe diagnozy dziennie. Wzrost będzie wyraźniejszy wśród mężczyzn (+24 procent) niż kobiet (+16 procent), co rodzi poważne wyzwania dla systemu opieki zdrowotnej.
Spis treści
Wzrost liczby przypadków, ale nie ryzyka indywidualnego
Eksperci podkreślają, że większa liczba zachorowań nie oznacza znaczącego wzrostu indywidualnego ryzyka, które ma zwiększyć się jedynie o około 3 procent. Główną przyczyną jest starzenie się społeczeństwa oraz wzrost liczby mieszkańców Belgii.
“Trzeba odróżniać liczbę przypadków od ryzyka zachorowania” – zaznacza Julie Francart z Rejestru Nowotworów. Więcej zachorowań wynika z rosnącej liczby osób starszych, u których ryzyko choroby jest wyższe.
Postępy w leczeniu i nowe wyzwania
Obecnie około 70 procent pacjentów przeżywa co najmniej pięć lat od diagnozy, dzięki rozwojowi immunoterapii i badań przesiewowych. Jednocześnie oznacza to większe obciążenie systemu, ponieważ pacjenci wymagają długotrwałej opieki.
Zróżnicowane prognozy w zależności od typu nowotworu
W większości przypadków liczba diagnoz będzie rosła, choć wyjątkiem mogą być rak jajnika i żołądka. Największe wzrosty przewiduje się dla raka wątroby (+53 procent), trzustki (+49 procent) oraz czerniaka skóry (+63 procent), co wiąże się m.in. ze stylem życia i lepszą diagnostyką.
Metoda projekcji oparta na dwudziestu latach danych
Prognozy oparto na danych z lat 2004-2023 oraz analizach demograficznych Statbel i Federalnego Biura Planowania. Modele uwzględniają wiek i płeć, a wyniki stanowią ekstrapolację obecnych trendów.
Jak podkreślają autorzy, prognozy nie uwzględniają przyszłych zmian, takich jak nowe programy profilaktyczne czy przełomowe terapie, dlatego należy traktować je jako scenariusz oparty na obecnych danych.