Ponad 4 miliony euro strat z powodu wandalizmu w STIB/MIVB
W 2025 r. brukselskie przedsiębiorstwo transportu miejskiego STIB/MIVB odnotowało straty sięgające 4 milionów euro w wyniku aktów wandalizmu. To poziom zbliżony do roku 2024, kiedy szkody oszacowano...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W 2025 r. brukselskie przedsiębiorstwo transportu miejskiego STIB/MIVB odnotowało straty sięgające 4 milionów euro w wyniku aktów wandalizmu. To poziom zbliżony do roku 2024, kiedy szkody oszacowano na 4,1 miliona euro, jednak w porównaniu z 2022 r. oznacza to wzrost o blisko 20 procent. Informacje te przekazał deputowanemu parlamentu Regionu Stołecznego Brukseli Bobowi De Brabandere (Vlaams Belang) gabinet minister mobilności Elke Van den Brandt (Groen).
Najwięcej szkód w stacjach metra
Z danych wynika, że największe straty generuje infrastruktura podziemna. W 2025 r. szkody w tym obszarze osiągnęły poziom około 2,3 miliona euro. To wzrost o 18 procent rok do roku, a w porównaniu z 2022 r. wartość strat wzrosła aż trzykrotnie.
Szczególnie wyraźny wzrost dotyczy konkretnych elementów wyposażenia stacji. Koszty związane ze schodami ruchomymi zwiększyły się o 52,6 procent, wydatki na naprawę bramek wejściowych wzrosły o 47,5 procent, natomiast szkody dotyczące gaśnic i hydrantów wewnętrznych niemal się podwoiły, osiągając wzrost na poziomie 98 procent. Rośnie także koszt usuwania graffiti – w 2025 r. wyniósł on 162 000 euro, czyli o 43 procent więcej niż rok wcześniej.
Wezwanie do polityki „zero tolerancji”
Zdaniem Vlaams Belang środki przeznaczane na naprawę zniszczeń powinny być kierowane na poprawę jakości usług, bezpieczeństwa oraz punktualności transportu publicznego.
Bob De Brabandere ocenia, że rosnąca skala wandalizmu wpisuje się w szerszy problem pogarszającego się poziomu bezpieczeństwa i jakości życia w Brukseli. Jak podkreśla, sprawcy często unikają konsekwencji, a koszty wyrządzonych szkód rzadko są od nich odzyskiwane. Jako przykład wskazuje wydarzenia z nocy sylwestrowej – mimo zatrzymań uczestników zajść, w jego opinii nie doszło do zastosowania odpowiednio surowych sankcji.
Deputowany krytykuje takie podejście władz i opowiada się za wprowadzeniem polityki „zero tolerancji” wobec wandalizmu oraz przemocy w transporcie publicznym.