De Lijn ogranicza kursy na ponad 320 liniach – organizacje pasażerskie i związki zawodowe alarmują
Flamandzki przewoźnik De Lijn zapowiedział zmiany na ponad 320 liniach, a w całej Flandrii zlikwidowanych zostanie 40 kursów. Modyfikacje są co roku wprowadzane po zakończeniu roku szkolnego, jednak...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Flamandzki przewoźnik De Lijn zapowiedział zmiany na ponad 320 liniach, a w całej Flandrii zlikwidowanych zostanie 40 kursów. Modyfikacje są co roku wprowadzane po zakończeniu roku szkolnego, jednak tym razem wynikają również z konieczności oszczędności budżetowych. Stowarzyszenie pasażerskie TreinTramBus oraz związek zawodowy ACV Openbare Diensten ostrzegają, że skala ograniczeń pogorszy dostęp do transportu publicznego i uderzy przede wszystkim w osoby pozbawione alternatywnych środków dojazdu do pracy czy placówek medycznych.
Spis treści
Cięcia obejmą miasta i tereny wiejskie
TreinTramBus nadal analizuje szczegóły ogłoszonych zmian, jednak – jak podkreśla przewodniczący organizacji Peter Meukens – już teraz widać, że w wielu miejscach jakość transportu publicznego się pogorszy. Problem ma dotyczyć zarówno dużych ośrodków miejskich, jak i obszarów wiejskich.
Według Meukensa szczególnie dotkliwe skutki będą widoczne w regionie Vlaamse Ardennen, gdzie liczba mieszkańców jest niewielka, a komunikacja publiczna i tak funkcjonuje rzadziej. Podobna sytuacja rysuje się w miastach takich jak Sint-Niklaas i Hasselt, gdzie – w ocenie organizacji – po wprowadzeniu zmian oferta przewozowa zostanie znacząco ograniczona.
Ryzyko wykluczenia transportowego
TreinTramBus obawia się, że skutki ograniczeń najbardziej odczują osoby zależne od komunikacji publicznej. Zdaniem Meukensa część pasażerów może mieć poważne trudności z dotarciem do pracy czy szpitala, zwłaszcza jeśli nie dysponują innym środkiem transportu. W takich przypadkach realnym zagrożeniem staje się wykluczenie transportowe.
Przedstawiciel organizacji wskazuje również, że w niektórych gminach autobusy przestaną kursować co godzinę, co uznaje za sytuację bez precedensu. TreinTramBus nie został włączony w proces konsultacji i nie miał możliwości przedstawienia alternatywnych rozwiązań. W praktyce oznacza to konieczność zaakceptowania podjętych decyzji.
Organizacja zwraca także uwagę na szerszy kontekst gospodarczy. W warunkach kryzysu energetycznego oraz napiętej sytuacji geopolitycznej należałoby raczej inwestować w transport publiczny, zamiast go ograniczać – dlatego obecne decyzje oceniane są jako szczególnie niekorzystne.
ACV mówi o „systemowej dewastacji”
Krytyczne stanowisko przedstawił również związek zawodowy ACV Openbare Diensten, który określa planowane zmiany jako fundamentalne osłabienie oferty transportu publicznego. Związkowcy podkreślają, że cięcia następują w momencie narastającego kryzysu energetycznego i dotkną przede wszystkim osoby starsze oraz pracowników pracujących w systemie zmianowym.
ACV mówi wprost o systemowej dewastacji sieci transportowej. Związek stawia także pytanie, czy minister nie narusza przepisów dotyczących podstawowej dostępności (basisbereikbaarheid), ignorując sprzeciw części regionów transportowych.
Zdaniem ACV Openbare Diensten mobilność powinna być traktowana jako prawo podstawowe. W ocenie związku realne działania na rzecz dostępności, ochrony klimatu i integracji społecznej powinny oznaczać rezygnację z likwidacji linii i ponowne inwestycje w niezawodną, częstą oraz dostępną sieć transportu publicznego. Obecny kierunek zmian jest jednak odwrotny. W obliczu pogłębiającego się kryzysu energetycznego – jak podkreślają związkowcy – rozwój transportu publicznego jest bardziej uzasadniony niż jego ograniczanie.