Dwoje na pięcioro dzieci nie otrzymało miejsca w wybranej szkole podstawowej w Brukseli
Od czwartku rodzice w Brukseli znają wyniki rekrutacji do niderlandzkojęzycznych szkół podstawowych i wiedzą, czy ich dziecko dostało się do placówki wskazanej jako preferowana. W przypadku 42...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Od czwartku rodzice w Brukseli znają wyniki rekrutacji do niderlandzkojęzycznych szkół podstawowych i wiedzą, czy ich dziecko dostało się do placówki wskazanej jako preferowana. W przypadku 42 procent rodzin decyzja była negatywna – dzieci trafiły na listy oczekujących. Informacje o tegorocznej rekrutacji przekazała w piątek platforma LOP Brussel Basisonderwijs. Choć odsetek odmów nadal jest wysoki, w porównaniu z poprzednimi latami widać stopniową poprawę.
Spis treści
Przebieg procedury rekrutacyjnej
W ostatnich miesiącach rodzice mogli zgłaszać dzieci do niderlandzkojęzycznych szkół podstawowych w Brukseli. W tym roku proces objął wszystkie rodziny, po tym jak już w styczniu pierwszeństwo przyznano 2 180 dzieciom. Dotyczyło to przede wszystkim rodzeństwa uczniów oraz dzieci pracowników szkół.
W standardowej procedurze wpłynęło dodatkowo 5 414 zgłoszeń. Rodzice mieli możliwość wskazania jednej lub kilku preferowanych placówek. Spośród tej grupy niemal 60 procent dzieci otrzymało miejsce w szkole odpowiadającej ich wyborowi. Aby je zachować, konieczne jest jeszcze dokonanie ostatecznego zapisu.
Niepewność dla ponad dwóch piątych rodzin
Ponad dwoje na pięcioro rodziców nie może obecnie zapisać dziecka do wybranej niderlandzkojęzycznej szkoły przedszkolnej lub podstawowej. – Odmowa oznacza, że liczba chętnych w danej placówce przewyższa dostępne miejsca – wyjaśnia Joost Vaesen z LOP.
Wśród odrzuconych wniosków znalazło się także 307 dzieci z grupy objętej styczniowym pierwszeństwem, które nie dostały się do szkoły, do której uczęszcza ich rodzeństwo. Dla wielu rodzin oznacza to dalszą niepewność.
Jeśli w wybranej placówce zwolni się miejsce – na przykład w wyniku zmiany szkoły przez innego ucznia – rodzice dzieci z listy oczekujących zostaną o tym poinformowani. – Po pierwszej fazie zapisów część uczniów zmienia jeszcze szkołę, dotyczy to około jednej trzeciej przypadków – wskazuje Vaesen. Oznacza to, że szansa na miejsce w preferowanej placówce wciąż istnieje.
Jeżeli jednak tak się nie stanie, od czwartku 21 maja rodzice będą mogli zapisać dziecko do innej szkoły w ramach wolnych zapisów. Lista dostępnych miejsc zostanie opublikowana 20 maja o godzinie 10.00.
Zasady pierwszeństwa przy zapisach
Oprócz rodzeństwa pierwszeństwo przy przyjęciu mają również dzieci, których przynajmniej jeden z rodziców posługuje się językiem niderlandzkim. Choć dla tej grupy zarezerwowano 65 procent miejsc, dane pokazują, że około 30 procent zgłoszeń w standardowej procedurze spełnia to kryterium.
W ramach polityki równych szans edukacyjnych (GOK) niektóre szkoły przyznają dodatkowe pierwszeństwo tzw. uczniom GOK. Chodzi o dzieci, których matka nie ukończyła szkoły średniej lub które pochodzą z rodzin niedawno objętych dodatkiem szkolnym. Ostateczna decyzja zależy jednak od struktury uczniów w danej placówce. Jeśli udział dzieci GOK jest już wysoki, pierwszeństwo mogą otrzymać uczniowie spoza tej grupy.
Pozytywna tendencja mimo utrzymującej się presji
Choć w tym roku negatywną decyzję otrzymało 42 procent rodzin, sytuacja stopniowo się poprawia. W roku szkolnym 2021-2022 na listy oczekujących trafiało ponad 56 procent dzieci. Jak podkreśla LOP, liczba rodzin bez miejsca systematycznie maleje, co częściowo wynika ze zwiększania liczby miejsc w szkołach.
Mimo to presja na placówki w Brukseli pozostaje bardzo duża, zwłaszcza na poziomie edukacji przedszkolnej. – Wciąż obserwujemy wyraźną różnicę między liczbą dostępnych miejsc a liczbą chętnych. Największe niedobory występują w szkołach w Ixelles, Saint-Josse, Forest, Laeken i Evere – zaznacza Joost Vaesen.