Prokuratura federalna żąda surowej kary dla domniemanego szpiega – sprawa przemytu sprzętu wojskowego do Rosji
Prokuratura federalna domaga się 7 lat więzienia dla Victora L., przedsiębiorcy z Brukseli oskarżonego o eksport sprzętu wojskowego do Rosji. Sześćdziesięciolatek miał wykorzystywać swoje spółki...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Prokuratura federalna domaga się 7 lat więzienia dla Victora L., przedsiębiorcy z Brukseli oskarżonego o eksport sprzętu wojskowego do Rosji. Sześćdziesięciolatek miał wykorzystywać swoje spółki działające w Belgii do obchodzenia europejskich sankcji wobec Rosji. Według śledczych mężczyzna jest agentem rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. W sprawie występują również dwaj inni oskarżeni, wobec których prokuratura postawiła poważne zarzuty.
Spis treści
Ustalenia dziennikarskie i zakres zarzutów
W 2024 r. portal The Insider, znany z krytycznego podejścia do Rosji, ujawnił, że Victor L. miał omijać sankcje i za pośrednictwem zagranicznych spółek dostarczać towary rosyjskim firmom z sektora obronnego. Według tego źródła przedsiębiorca miał być agentem GRU.
Prokuratura federalna wnioskuje o 7 lat pozbawienia wolności dla przedsiębiorcy z siedzibą na Uccle, podejrzanego o udział w organizacji przestępczej oraz obchodzenie ograniczeń dotyczących eksportu i importu produktów związanych z obronnością. Z ustaleń śledztwa wynika, że oskarżony wysyłał m.in. detektory wrażliwe na nacisk, wykorzystywane przy kontroli ładunków wybuchowych, a także aparaturę pomiarową do firm w Turcji, Kazachstanie i Uzbekistanie. Jak podkreśliła zastępca prokuratora federalnego, były to jedynie punkty pośrednie, a faktycznym miejscem docelowym transportów była Rosja.
Tony towarów i fałszowanie dokumentów
Jednym z kluczowych elementów sprawy jest przejęcie przez służby celne dziewięciu ton tlenku glinu, który miał być transportowany z magazynu w Liège przez Niemcy i Turcję do Rosji. Zdaniem prokuratury Turcja pełniła rolę kraju pośredniego umożliwiającego ominięcie sankcji.
Łącznie Victor L. miał wyeksportować do Rosji około 400 ton różnego rodzaju towarów i produktów chemicznych. W sprawie pojawiają się także zarzuty fałszowania dokumentów, które miały ukrywać rzeczywisty charakter transportowanych materiałów.
Powiązania z wywiadem wojskowym i rakietą Kindżał
Z informacji przedstawionych przez oskarżyciela wynika, że raporty belgijskiej Służby Bezpieczeństwa Państwa wskazują na powiązania Victora L. z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU. Według prokuratury miał on być wykorzystywany przez rosyjskich oficerów do umacniania ich obecności w Belgii. Ustalenia te miały zostać potwierdzone zarówno przez publikacje The Insider, jak i materiały zgromadzone w toku śledztwa.
Prokurator federalny zwrócił również uwagę na kontakty oskarżonego z rosyjskim dyplomatą wydalonym z Belgii, który obecnie utrzymuje relacje z ministrem obrony Rosji. W sprawie pojawia się także wątek dostaw do spółki Sonatek, współpracującej z producentem hipersonicznej rakiety Kindżał, używanej przez Rosję w atakach na Ukrainę.
Proces syna oskarżonego i kara do 10 lat
Prezesem spółki Sonatek jest Ruslan L., syn głównego oskarżonego. Mężczyzna przebywa obecnie w Rosji i – według jego obrońców – nie mógł pojawić się na rozprawie. Obrona wnioskowała o odroczenie postępowania do czasu jego powrotu, jednak sąd oddalił ten wniosek. W reakcji adwokaci opuścili salę rozpraw, a Ruslanowi L. grozi wyrok wydany pod jego nieobecność. Prokuratura federalna domaga się wobec niego 10 lat więzienia.
Trzecim oskarżonym jest przedsiębiorca z Brukseli rosyjskiego pochodzenia, który miał współpracować z Victorem L. przy obchodzeniu sankcji. W jego przypadku prokuratura wnioskuje o karę 3 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Mężczyzna zeznał przed sądem, że po publikacji artykułu w 2024 r. Victor L. miał trudności z korzystaniem z rachunków bankowych i poprosił go o wykorzystanie jego firmy do realizacji transakcji, zapewniając o ich legalności. Według jego relacji kontrakty przygotowywali Victor L. i jego syn, a on jedynie je podpisywał. Dotyczyły one m.in. transportów produktów chemicznych.
Linia obrony i spór o kwalifikację czynów
Adwokat Stanislas Eskenazi wniósł o uniewinnienie swojego klienta. Obrona podważa twierdzenia, jakoby Victor L. był agentem GRU, uznając je za nieudokumentowane. Zdaniem adwokata jego klient działał wyłącznie jako przedsiębiorca sprzedający materiały, a sama sprzedaż – nawet do Rosji – miała być zgodna z prawem.
Alternatywnie obrona wnosi o orzeczenie kary w zawieszeniu. Podkreślono, że 63-letni oskarżony nie był wcześniej karany. Adwokat argumentował również, że nawet przy potwierdzeniu zarzutów chodzi o eksport m.in. tlenku glinu, stosowanego przy produkcji farb odpornych na wysokie temperatury, a nie o handel uzbrojeniem. W jego ocenie wnioskowana przez prokuraturę kara jest niewspółmiernie surowa.
Proces będzie kontynuowany po wystąpieniu obrońcy trzeciego oskarżonego. Wyroku można się spodziewać najwcześniej pod koniec maja.