Pomoc energetyczna: rząd federalny może poczekać na decyzję UE w sprawie podatku od nadzwyczajnych zysków
Belgijski rząd federalny zbiera się we wtorek wieczorem na kolejnym posiedzeniu wąskiego grona ministrów, aby omówić pakiet wsparcia energetycznego dla gospodarstw domowych i pracowników. W kwestii...
"Energy, Carol Stream, IL" by danxoneil is licensed under CC BY 2.0 Belgijski rząd federalny zbiera się we wtorek wieczorem na kolejnym posiedzeniu wąskiego grona ministrów, aby omówić pakiet wsparcia energetycznego dla gospodarstw domowych i pracowników. W kwestii nowego podatku od nadzwyczajnych zysków w sektorze energetycznym najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada wstrzymanie się z decyzją do czasu stanowiska Unii Europejskiej. Dopiero potem Belgia miałaby dostosować własne rozwiązania. Największe szanse na porozumienie w koalicji ma natomiast propozycja zwiększenia ulgi podatkowej dotyczącej dopłat pracodawców do kosztów dojazdów do pracy.
Spis treści
Posiedzenie kernu i spór o podatek od nadzwyczajnych zysków
Posiedzenie wąskiego komitetu ministerialnego zaplanowano na wtorek na godzinę 20:00. Celem rozmów jest wypracowanie wspólnego stanowiska w sprawie pakietu pomocowego w odpowiedzi na rosnące ceny, będące skutkiem sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Za wprowadzeniem nowego podatku od nadzwyczajnych zysków opowiadają się partie Vooruit, CD&V oraz Les Engagés. Uważają one, że takie rozwiązanie pozwoliłoby zwiększyć środki na tymczasowe i ukierunkowane wsparcie dla osób najbardziej dotkniętych wzrostem cen paliw i ogrzewania.
Przeciwko temu pomysłowi są MR oraz N-VA. W otoczeniu premiera pojawiają się też sygnały, że Belgia może zostać zobowiązana do zwrotu wpływów z wcześniejszego podatku wprowadzonego przez rząd Vivaldi, który jest obecnie przedmiotem licznych postępowań sądowych. W tej sytuacji rząd skłania się ku oczekiwaniu na decyzję na poziomie unijnym i dopiero potem dostosowaniu krajowych przepisów.
Bez nowych wpływów z podatku możliwości finansowania trzymiesięcznego pakietu pomocowego są ograniczone i wynoszą maksymalnie od 20 do 45 milionów euro miesięcznie.
Wsparcie dla osób dojeżdżających do pracy
Najbardziej realnym elementem pakietu jest zwiększenie ulgi podatkowej związanej z dopłatami pracodawców do kosztów dojazdu pracowników z domu do miejsca pracy. Obecnie ulga ta wynosi 500 euro rocznie.
Proponowane zmiany zakładają jej podwyższenie w miesiącach maj, czerwiec i lipiec, choć wysokość tej podwyżki pozostaje przedmiotem sporów w koalicji. Rozwiązanie miałoby dotyczyć pracowników korzystających z własnego samochodu do dojazdów.
Część polityków postuluje, aby zwiększona ulga była od razu uwzględniana przy obliczaniu zaliczki na podatek dochodowy, dzięki czemu pracownicy odczuliby wsparcie bezpośrednio w wynagrodzeniu. Ponieważ z rozwiązania wyłączone są osoby korzystające z samochodów służbowych, objęłoby ono około miliona pracowników najemnych w Belgii.
Stawka kilometrowa za podróże służbowe
Podczas rozmów omawiana będzie także propozycja podniesienia ryczałtowej stawki kilometrowej za przejazdy służbowe, która obecnie wynosi 0,4372 euro za kilometr. Stawka ta obowiązuje w administracji publicznej.
Jednocześnie stanowi ona punkt odniesienia dla wielu układów zbiorowych w sektorze prywatnym. Dotyczy to między innymi branży usług domowych oraz systemu bonów usługowych, gdzie pracownicy przemieszczają się między klientami.
Wsparcie dla gospodarstw ogrzewających się olejem opałowym
W piątek rząd potwierdził, że pomoc zostanie skierowana również do gospodarstw domowych ogrzewających swoje nieruchomości paliwami kopalnymi. Chodzi przede wszystkim o najbardziej wrażliwe finansowo osoby.
Rozważane jest zwiększenie maksymalnej kwoty wsparcia z Funduszu Społecznego Mazutowego. Pomoc miałaby objąć gospodarstwa, w których przynajmniej jedna osoba pracuje, ale dochody pozostają poniżej progów uprawniających do statusu BIM, czyli zwiększonego wsparcia w systemie ochrony zdrowia.
W otoczeniu rządu pojawiają się jednak głosy, że system automatycznej indeksacji wynagrodzeń i świadczeń już częściowo kompensuje wzrost kosztów energii i ogrzewania. W praktyce pełni on rolę pierwszej linii ochrony siły nabywczej osób mieszkających w Belgii, niezależnie od dodatkowych działań podejmowanych przez rząd.