Brukselska minister mobilności Elke Van den Brandt (Groen) zapowiedziała konkretne działania, które mają ograniczyć problem bardzo długich kolejek przed ośrodkami egzaminacyjnymi na prawo jazdy w stołecznym regionie. Jeszcze w tym roku ma zostać uruchomiona cyfrowa platforma zapisów, choć na pełne i trwałe rozwiązanie kandydaci będą musieli poczekać dłużej. Temat ponownie znalazł się w centrum uwagi po reportażu telewizji BRUZZ, pokazującym chaos w ośrodku egzaminacyjnym na Anderlechcie, gdzie chętni do zapisania się na praktyczny egzamin czekali nawet osiem godzin.
Spis treści
Problem nie dotyczy tylko jednego ośrodka
Na sytuację w brukselskich ośrodkach egzaminacyjnych zwrócił uwagę deputowany do parlamentu brukselskiego Fouad Ahidar (Team Fouad Ahidar). Ocenił jako niedopuszczalne to, że zapisy nadal nie odbywają się cyfrowo. We wtorek, podczas posiedzenia komisji mobilności, poruszył także kwestię podobnych trudności występujących w drugim brukselskim ośrodku egzaminacyjnym – ACT na Schaerbeek.
Pytania parlamentarzysty pokazały, że problemy z dostępem do egzaminów praktycznych mają charakter systemowy i dotyczą obu placówek działających w stolicy, a nie wyłącznie ośrodka na Anderlechcie, który jako pierwszy znalazł się w centrum zainteresowania mediów.
Cyfrowa platforma ma ruszyć jeszcze w tym roku
W odpowiedzi na interpelację Elke Van den Brandt zapowiedziała, że platforma cyfrowych zapisów zacznie działać jeszcze w tym roku. Oznacza to przyspieszenie harmonogramu względem wcześniejszych zapowiedzi Brussel Mobiliteit, która informowała wcześniej o uruchomieniu aplikacji dopiero w przyszłym roku.
Jak podkreśliła minister, nowe rozwiązanie ma sprawić, że przydzielanie terminów egzaminów będzie bardziej przejrzyste, mniej obciążające administracyjnie i bardziej wiarygodne z punktu widzenia całej procedury.
Potrzeba więcej egzaminatorów
Ośrodek ACT na Schaerbeek dysponuje obecnie ośmioma egzaminatorami zatrudnionymi na pełny etat oraz czterema pracującymi w niepełnym wymiarze godzin. Przy takiej obsadzie placówka przeprowadza około 50 egzaminów praktycznych dziennie. Zdaniem minister trwałe rozwiązanie problemu długich kolejek wymaga zwiększenia przepustowości, a to oznacza konieczność zatrudnienia większej liczby egzaminatorów.
Van den Brandt poinformowała, że Brussel Mobiliteit analizuje kilka możliwych kierunków działania, które mogłyby zwiększyć liczbę przeprowadzanych egzaminów. Rozważane jest zarówno uznawanie nowych egzaminatorów, jak i szersza reforma samych ośrodków egzaminacyjnych, która miałaby poprawić ich efektywność operacyjną. Minister nie przedstawiła jednak konkretnego kalendarza tych zmian.
Trzeci ośrodek na razie nie wchodzi w grę
Otwarcie trzeciego ośrodka egzaminacyjnego w Brukseli nie jest obecnie rozważane. Jak wyjaśniła Elke Van den Brandt, zgodnie z obowiązującymi przepisami taki ośrodek musi być powiązany z uznaną stacją kontroli pojazdów.
Obecnie nie ma trzeciego potencjalnego operatora, który dysponowałby niezbędną infrastrukturą i odpowiednimi uprawnieniami do prowadzenia dodatkowego, połączonego ośrodka egzaminacyjno-kontrolnego. W praktyce oznacza to, że najbliższe działania będą koncentrować się na usprawnieniu pracy dwóch istniejących placówek – na Anderlechcie i na Schaerbeek.