Stowarzyszenie SOS Citizens pomaga mieszkańcom Brukseli kwestionować opłaty Parking.brussels
Od ponad półtora roku stowarzyszenie SOS Citizens wspiera mieszkańców Brukseli w podważaniu opłat parkingowych nakładanych przez regionalną instytucję Parking.brussels. Organizacja, której...
Od ponad półtora roku stowarzyszenie SOS Citizens wspiera mieszkańców Brukseli w podważaniu opłat parkingowych nakładanych przez regionalną instytucję Parking.brussels. Organizacja, której pięcioosobowy zespół ma ponad dziesięcioletnie doświadczenie w tej dziedzinie, wskazuje na liczne nieprawidłowości proceduralne w sposobie działania tej instytucji. Jednocześnie podkreśla, że wielu kierowców nie zna swoich praw. Jak zaznacza prezes stowarzyszenia Mohamed Azouzi, wiele opłat można skutecznie zakwestionować, jednak mimo to setki osób decydują się na zapłatę z rezygnacji lub z powodu braku wiedzy o możliwości odwołania.
Spis treści
Opłata parkingowa to nie mandat
Jednym z głównych problemów wskazywanych przez SOS Citizens jest powszechne przekonanie, że opłata parkingowa ma taki sam charakter jak mandat karny. W rzeczywistości różnica jest zasadnicza. Opłaty nakładane przez Parking.brussels są należnościami administracyjnymi, a nie grzywnami karnymi, co oznacza, że sąd ma szerokie możliwości ich uchylenia.
Mohamed Azouzi zwraca również uwagę, że wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z tego, iż Parking.brussels jest instytucją regionalną, a nie prywatną firmą. Ma to znaczenie dla procedur odwoławczych i sposobu kwestionowania naliczonych opłat.
Presja poprzez kolejne wezwania do zapłaty
Zdaniem stowarzyszenia system egzekwowania opłat wywołuje silną presję na kierowców. Po wprowadzeniu pojazdów skanujących, tzw. scan-cars, tradycyjne zawiadomienia pozostawiane za wycieraczką samochodu praktycznie zniknęły. Obecnie pierwsza informacja o opłacie trafia do kierowcy listem zwykłym.
Następnie wysyłane są kolejne wezwania do zapłaty, każde z wyższą kwotą ryczałtową. Po drugim przypomnieniu kierowca otrzymuje formalne wezwanie przedsądowe, a w przypadku dalszego braku reakcji rozpoczyna się procedura egzekucyjna.
Jak podkreśla Azouzi, taka sekwencja pism często wywołuje panikę u odbiorców, choć na każdym etapie istnieje możliwość zakwestionowania opłaty. Parking.brussels zachęca jednocześnie do natychmiastowej zapłaty z zapewnieniem, że w razie uznania reklamacji pieniądze zostaną zwrócone. Prezes SOS Citizens uważa jednak tę praktykę za problematyczną, ponieważ wiele osób płaci z braku czasu lub wiedzy, nie próbując dochodzić swoich praw.
Błędy proceduralne mogą prowadzić do anulowania opłat
Stowarzyszenie wskazuje na liczne uchybienia formalne, które mogą stanowić podstawę do zakwestionowania naliczonych opłat. Jednym z nich jest fakt, że zawiadomienia wysyłane są zwykłymi listami, a nie przesyłkami poleconymi, co oznacza brak formalnego potwierdzenia ich doręczenia.
Kolejnym problemem są niepełne dane dotyczące miejsca rzekomego naruszenia przepisów parkingowych. W wielu przypadkach w dokumentacji podawana jest jedynie nazwa ulicy, bez numeru budynku. Jak wskazuje Azouzi, w przypadku miasta Bruksela numer budynku niemal nigdy nie pojawia się w takich dokumentach.
Prezes stowarzyszenia zwraca również uwagę, że w pismach od Parking.brussels nie są wskazywane środki odwoławcze przysługujące obywatelom. Tymczasem, jak podkreśla, możliwość kwestionowania decyzji administracyjnych jest prawem konstytucyjnym. Jako przykład braku przejrzystości wskazuje pismo, które sam otrzymał tuż przed rozmową z dziennikarzami – informowało ono o anulowaniu opłaty po pięciu miesiącach od jej wystawienia, bez jakiegokolwiek uzasadnienia.
Brak możliwości płatności gotówką
SOS Citizens zwraca także uwagę na znikanie monet z parkometrów. Zdaniem Azouziego Parking.brussels oraz służby gminne w wielu miejscach nie umożliwiają już płatności gotówką za parkowanie, co według niego jest niezgodne z prawem, ponieważ gotówka pozostaje legalnym środkiem płatniczym.
W niektórych gminach szczeliny na monety w parkometrach są nawet fizycznie zablokowane. Stowarzyszenie wskazuje jako przykład Woluwe-Saint-Lambert. Ograniczenie płatności wyłącznie do kart bankowych i aplikacji mobilnych – zdaniem Azouziego – stawia gminy w sytuacji naruszania przepisów, ponieważ to nie samorządy decydują o dopuszczalnych formach płatności.
Problemy z parkowaniem dla osób z niepełnosprawnościami i samochodów elektrycznych
Stowarzyszenie odnotowuje także przypadki związane z parkowaniem na miejscach przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami. Początkowo pojazdy skanujące nie zawsze prawidłowo rozpoznawały takie uprawnienia. Od końca października platforma HandyPark umożliwia osobom z niepełnosprawnościami rejestrowanie numerów rejestracyjnych swoich pojazdów w systemie.
Innym źródłem niesłusznych opłat są stacje ładowania samochodów elektrycznych. Jeśli pojazd skanujący nie rozpozna, że samochód jest w trakcie ładowania, kierowca może otrzymać opłatę parkingową, mimo że przysługuje mu kilka godzin bezpłatnego postoju.
Pomoc obywatelska zamiast drogiej pomocy prawnej
SOS Citizens przedstawia swoją działalność jako alternatywę dla kosztownej pomocy prawnej. Jak wyjaśnia Mohamed Azouzi, wiele osób kierowanych do adwokatów nie ma na to środków, czasu albo po prostu chce samodzielnie bronić swoich praw.
Stowarzyszenie działa głównie dzięki rekomendacjom przekazywanym między mieszkańcami. Sprawy prowadzone są przede wszystkim telefonicznie i za pośrednictwem poczty elektronicznej. Od początku działalności organizacja zajęła się już od 220 do 250 spraw.