Nielegalna plantacja w Wemmel. Sąd skazał trzech Albańczyków
W środę zapadły wyroki wobec trzech obywateli Albanii oskarżonych o prowadzenie nielegalnej plantacji konopi indyjskich w Wemmel w 2022 r. Sąd skazał mężczyzn na kary pozbawienia wolności od 12 do 30...
W środę zapadły wyroki wobec trzech obywateli Albanii oskarżonych o prowadzenie nielegalnej plantacji konopi indyjskich w Wemmel w 2022 r. Sąd skazał mężczyzn na kary pozbawienia wolności od 12 do 30 miesięcy. Dwóch z oskarżonych nie stawiło się na rozprawie i zostało skazanych zaocznie.
Spis treści
Zgłoszenia mieszkańców doprowadziły do wykrycia plantacji
Śledztwo rozpoczęło się w październiku 2022 r. po sygnałach od mieszkańców okolicy, którzy zwrócili uwagę na nietypową aktywność wokół jednej z posesji. Sąsiedzi informowali o częstym ruchu samochodów oraz intensywnym zapachu marihuany wyczuwalnym w pobliżu budynku.
Policja dwukrotnie użyła kamery termowizyjnej, aby potwierdzić podejrzenia dotyczące nielegalnej działalności prowadzonej wewnątrz domu. Ostatecznie 10 listopada 2022 r. funkcjonariusze przeprowadzili nalot. W budynku odkryto pięć profesjonalnie wyposażonych pomieszczeń do uprawy konopi oraz 52 kilogramy marihuany, która była już zebrana.
Zatrzymania i ustalenie tożsamości sprawców
Podczas przeszukania na miejscu zatrzymano dwóch obywateli Albanii. Obaj przyznali się do pracy przy pielęgnacji roślin oraz kontrolowaniu warunków panujących w pomieszczeniach uprawnych, w tym temperatury. Policja zabezpieczyła także materiał genetyczny trzeciego mężczyzny, który wcześniej był już łączony z inną nielegalną plantacją konopi.
Rozprawa i argumenty obrony
Rozprawa odbyła się w listopadzie. Spośród oskarżonych jedynie jeden z mężczyzn zatrzymanych na miejscu stawił się przed sądem wraz z obrońcą. Dwaj pozostali nie pojawili się na sali rozpraw.
Obrończyni obecnego oskarżonego, mecenas Caroline Heymans, wskazywała na okoliczności łagodzące. Jej klient przyznał się do zarzucanych czynów, jednak według obrony przebywał na plantacji krócej, niż twierdziła prokuratura. Mężczyzna miał przyjechać do Belgii dopiero w październiku 2022 r. i został zmuszony do pracy przy uprawie w celu spłaty długów. Adwokat podnosiła również, że oskarżony został już wydalony z kraju, co jej zdaniem czyniło bezwzględną karę pozbawienia wolności bezprzedmiotową.
Zróżnicowane wyroki dla oskarżonych
Sąd zdecydował się na zróżnicowanie kar. Oskarżony reprezentowany przez adwokata został skazany na 20 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Drugi z mężczyzn zatrzymanych w budynku usłyszał wyrok 12 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Najsurowszą karę, 30 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, otrzymał trzeci oskarżony, którego DNA znaleziono na miejscu przestępstwa i który miał już wcześniejsze związki z podobną działalnością przestępczą.