Centrum Pomocy Dzikim Zwierzętom w Oudsbergen przyjęło rekordowe 12 480 zwierząt
Rok 2025 był rekordowy dla Centrum Pomocy Dzikim Zwierzętom (Natuurhulpcentrum) w Oudsbergen w prowincji Limburgia. Do placówki trafiło w tym czasie 12 480 zwierząt. Zdecydowaną większość, bo 89...
Rok 2025 był rekordowy dla Centrum Pomocy Dzikim Zwierzętom (Natuurhulpcentrum) w Oudsbergen w prowincji Limburgia. Do placówki trafiło w tym czasie 12 480 zwierząt. Zdecydowaną większość, bo 89 procent, stanowiły gatunki europejskie, natomiast pozostałe 11 procent to zwierzęta udomowione lub egzotyczne. Jak wskazuje dyrektor ośrodka Frederik Thoelen, istotny wpływ na tak wysokie liczby miała zmiana profilu działalności innego centrum w Heusden-Zolder. Władze placówki ponownie apelują o zwiększenie wsparcia publicznego, ponieważ obecne dotacje pokrywają jedynie 7 procent kosztów funkcjonowania.
Spis treści
Wyraźny skok liczby interwencji
Choć liczba przyjmowanych zwierząt rośnie od lat, w 2025 r. wzrost był szczególnie odczuwalny. Oprócz standardowych przypadków centrum przeprowadziło 383 interwencje związane z sarnami oraz przyjęło 1 166 zwierząt w ramach 41 konfiskat dokonanych przez służby weterynaryjne. Zdaniem dyrektora świadczy to o dużej aktywności inspektorów. Jak podkreśla Frederik Thoelen, ich działania zasługują na uznanie, ponieważ bezpośrednio przekładają się na ograniczenie cierpienia zwierząt.
Na rekordowe statystyki wpływa kilka czynników. Coraz więcej osób mieszkających w Belgii reaguje na los znalezionych zwierząt i szuka dla nich profesjonalnej pomocy. Jednocześnie ośrodek w Oudsbergen pozostaje jedynym w całej Limburgii, który przyjmuje dzikie zwierzęta rodzimych gatunków. Centrum w Heusden-Zolder od początku roku zaprzestało przyjmowania rannych dzikich zwierząt, skupiając się wyłącznie na zwierzętach pochodzących z konfiskat.
„Po zmianach w Heusden-Zolder wiele osób jest gotowych pokonać dodatkowe kilometry, aby dotrzeć do Oudsbergen” – wyjaśnia Thoelen. Zaznacza jednocześnie, że oznacza to znacznie większe obciążenie dla personelu. W tym kontekście dużym wsparciem okazało się otwarcie nowego budynku, który już teraz jest wypełniony zwierzętami egzotycznymi. Mimo to centrum nieustannie musi szukać miejsca dla kolejnych podopiecznych, dbając przy tym o to, by nie przekraczać granic możliwości opieki.
Ptasia grypa i mniej jeży
Na wzrost liczby przyjęć wpłynęła także epidemia ptasiej grypy, z którą ośrodek zmaga się od listopada. Jak podkreśla dyrektor, każdego dnia trafiają tam kolejne chore ptaki, a sytuacja może się jeszcze pogorszyć, zwłaszcza ze względu na migracje ptaków i położenie kraju. Zwykle zimą liczba przypadków spada, jednak w tym roku spokojniejszy okres został zaburzony przez epidemię.
Jednocześnie odnotowano wyraźny spadek liczby przyjmowanych jeży. W 2025 r. do centrum trafiło ich około 1 400, podczas gdy rok wcześniej było to 2 200 osobników. Według Thoelena jest to bezpośredni skutek choroby jeży, która w ostatnim czasie znacząco ograniczyła ich populację w regionie.
Ośrodek apeluje o większe wsparcie
Dyrekcja centrum przewiduje, że w kolejnych latach liczba przyjmowanych zwierząt będzie nadal rosła, zwłaszcza że Oudsbergen pozostaje jedynym tego typu ośrodkiem w Limburgii. W związku z tym kierowany jest apel do władz lokalnych i regionalnych o uwzględnienie tej sytuacji w polityce finansowej.
Jak podkreśla Frederik Thoelen, obecne dotacje publiczne pokrywają zaledwie 7 procent budżetu, a pozostałe środki muszą być pozyskiwane samodzielnie, co pochłania ogromne ilości czasu i zasobów. Dyrektor zwraca również uwagę, że działalność centrum ma znaczenie nie tylko dla ochrony zwierząt, lecz także dla bezpieczeństwa sanitarnego. Ośrodek często jako pierwszy wykrywa choroby zwierząt, które mogą mieć wpływ na rolnictwo, dlatego – jak zaznacza – wsparcie władz byłoby korzystne dla całego regionu.