Autonomiczne Tesle na belgijskich drogach – cztery wypadki w niecałe trzy miesiące
W czerwcu federalny minister mobilności Jean-Luc Crucke dopuścił do ruchu na belgijskich drogach samochody autonomiczne. Na razie zgodę na jazdę otrzymały pojazdy marki Tesla. Jak poinformowała w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W czerwcu federalny minister mobilności Jean-Luc Crucke dopuścił do ruchu na belgijskich drogach samochody autonomiczne. Na razie zgodę na jazdę otrzymały pojazdy marki Tesla. Jak poinformowała w odpowiedzi na pytania parlamentarne flamandzka minister mobilności Annick De Ridder (N-VA), w niespełna trzy miesiące odnotowano cztery wypadki z udziałem autonomicznych Tesli. Według minister były to niegroźne zdarzenia. Między 11 czerwca a 31 sierpnia samochody te przejechały ponad 24,6 mln kilometrów. Decyzja wywołała jednak irytację w Brukseli, ponieważ region stołeczny nie był wcześniej konsultowany w tej sprawie.
Uniknięte wypadki
Jak szczegółowo wyjaśniła minister, od momentu wydania zgody zgłoszono jeden wypadek objęty obowiązkiem zgłoszenia, jednak kierowca wcześniej wyłączył system na rondzie. Odnotowano także cztery inne, bardzo drobne zdarzenia, które nie podlegały obowiązkowi zgłoszenia. Jak podkreśliła Annick De Ridder, nie udało się ustalić, czy miały one związek z korzystaniem z systemu FSD. Technologia ta pozwala samochodowi samodzielnie kierować i zmieniać pas ruchu, jednak kierowca musi być w każdej chwili gotowy do interwencji i nadal ponosi odpowiedzialność za prowadzenie pojazdu.
Zdaniem minister wyniki należy oceniać przede wszystkim przez pryzmat wypadków, których dzięki tej technologii udało się uniknąć. Jak wskazała, poza autostradami ryzyko wypadku zmniejszyło się 9,6 raza, natomiast na autostradach spadło o 30 procent. Dla porównania, jak przekazała minister cytowana przez agencję Belga, w przypadku tradycyjnych samochodów co tydzień dochodzi do około 500 wypadków z rannymi oraz tysięcy stłuczek.
Flandria wymusiła decyzję
Kwestia dopuszczenia samochodów autonomicznych została jednak w pewnym stopniu narzucona pozostałym regionom. Dając zielone światło tym pojazdom, Flandria zmusiła Walonię i Brukselę do pójścia w jej ślady, ponieważ tego rodzaju decyzje muszą obowiązywać na terenie całego kraju. W czerwcu gabinet brukselskiej minister mobilności Elke Van den Brandt informował, że nie był konsultowany w tej sprawie. Niedawno minister ponownie zwróciła na to uwagę przy okazji Tygodnia Mobilności oraz podczas posiedzenia komisji mobilności parlamentu brukselskiego.