Pobrano próbki ze zbiorników reaktorów Doel 3 i Tihange 2 – przedłużenie ich pracy staje się wątpliwe
Federalna agencja kontroli bezpieczeństwa jądrowego AFCN/FANC oraz krajowa agencja odpadów promieniotwórczych i wzbogaconych materiałów rozszczepialnych Ondraf/Niras potwierdziły, że ze zbiorników...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Federalna agencja kontroli bezpieczeństwa jądrowego AFCN/FANC oraz krajowa agencja odpadów promieniotwórczych i wzbogaconych materiałów rozszczepialnych Ondraf/Niras potwierdziły, że ze zbiorników reaktorów Doel 3 i Tihange 2, które są obecnie demontowane, pobrano próbki. AFCN/FANC nie potwierdza jednak, że w wyniku tych działań zbiorniki stały się niezdatne do dalszego użytkowania. Jak zaznaczyła rzeczniczka agencji Ines Venneman, bez przeprowadzenia niezbędnych badań nie można tego obecnie stwierdzić.
Spis treści
Doniesienia dziennika La Libre
Jak podał w piątek dziennik La Libre, operator Engie pobrał próbki ze zbiorników reaktorów Doel 3 i Tihange 2 zimą na przełomie 2024 i 2025 r. Według gazety ponowne uruchomienie obu reaktorów byłoby niemożliwe bez wymiany zbiorników, a takiej operacji nigdy wcześniej nie przeprowadzono.
AFCN/FANC i Ondraf/Niras potwierdziły agencji Belga, że próbki rzeczywiście zostały pobrane. Jak wyjaśniła Ines Venneman, wykonano odwierty w osłonie otaczającej zbiornik, co pozwala następnie zeskrobać ze stali fragmenty materiału o wielkości kilku mikrometrów.
Próbki w ramach inwentaryzacji przed demontażem
Rzeczniczka AFCN/FANC zaznaczyła jednocześnie, że stwierdzenie, iż próbki pobrano bezpośrednio na wniosek obu agencji, wymaga doprecyzowania. Przyznała jednak, że instytucje zwróciły się do Engie o przeprowadzenie inwentaryzacji radiologicznej w ramach procesu demontażu obu reaktorów.
Engie musi być w stanie dokładnie określić, jakie materiały i w jakich ilościach mają zostać zdemontowane, abyśmy mieli jasny obraz strumieni odpadów do zagospodarowania. Dlatego te pobrania były konieczne – tłumaczyła Ines Venneman.
Potwierdziła to Sigrid Eeckhout z Ondraf/Niras, podkreślając, że pobranie próbek jest elementem procedury prawnej rozpoczętej już wcześniej na potrzeby demontażu reaktorów.
Konieczne dalsze badania
Zdaniem AFCN/FANC nie można jeszcze przesądzić, czy oba reaktory stały się w związku z tym niezdatne do dalszego użytkowania. Rzeczniczka przypomniała, że w ściankach zbiorników wcześniej wykryto tak zwane płatki wodorowe, przez co elektrownie zyskały przydomek obiektów z mikropęknięciami. Wykonano już również znaczną część prac przygotowawczych do demontażu. Jak zaznaczyła, nadal konieczne jest przeprowadzenie wielu badań i analiz.
Engie podkreśla z kolei, że próbki pobrano jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji z rządem federalnym dotyczących możliwej nacjonalizacji parku jądrowego.
Gabinet ministra energii Mathieu Biheta (MR), pytany przez La Libre, poinformował, że stan obu reaktorów jest nadal oceniany. Audyt ma wykazać, czy inwestowanie w przedłużenie pracy każdego z nich jest technicznie możliwe i opłacalne.