Sieć elektroenergetyczna na granicy przepustowości – Ores testuje lokalny rynek elastyczności
Największy operator sieci dystrybucyjnej w Walonii, Ores, uruchomi tej zimy pilotażowy projekt lokalnego rynku elastyczności. Jego celem jest ograniczenie szczytów zużycia i produkcji energii, które...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Największy operator sieci dystrybucyjnej w Walonii, Ores, uruchomi tej zimy pilotażowy projekt lokalnego rynku elastyczności. Jego celem jest ograniczenie szczytów zużycia i produkcji energii, które przeciążają walońską sieć elektroenergetyczną. Odbiorcy przemysłowi, którzy dostosują produkcję lub pobór prądu do bieżących potrzeb sieci, otrzymają wynagrodzenie przyznawane za pośrednictwem specjalnej platformy aukcyjnej.
Spis treści
Jak ma działać nowy mechanizm
Rozwiązanie jest skierowane przede wszystkim do użytkowników sieci średniego napięcia, czyli o mocy powyżej 25 kVA. Chodzi o to, aby zmieniali sposób produkcji lub zużycia energii w momentach, gdy będzie tego wymagała sytuacja w sieci. W zamian Ores będzie wypłacał im wynagrodzenie za pośrednictwem dedykowanej platformy.
„Ores będzie publikować zapytania ofertowe, rozmieszczone na mapie sieci. Uczestnicy – parki bateryjne, wytwórcy energii odnawialnej, mniejsi przedsiębiorcy przemysłowi i inni – będą mogli na nie odpowiadać w systemie aukcyjnym, wskazując oferowany wolumen elastyczności oraz przedział godzinowy” – wyjaśnia Thomas Buisseret, który od stycznia kieruje projektem w Ores.
Rozwiązywanie wąskich gardeł na poziomie lokalnym
Sama koncepcja rynku elastyczności nie jest nowa. Operatorzy sieci przesyłowych, tacy jak Elia w Belgii, od lat wykorzystują podobne rozwiązania do utrzymywania równowagi systemu. Na poziomie lokalnym taki mechanizm nie funkcjonował dotąd w Belgii, choć nad własnym projektem pilotażowym pracuje również flamandzki odpowiednik Ores, czyli Fluvius.
„Główną cechą tej usługi będzie jej lokalny charakter. Pomóc będą mogli wyłącznie ci klienci, którzy znajdują się dostatecznie blisko problemu, który trzeba rozwiązać w sieci” – tłumaczy koordynator innowacji rynkowych w Ores.
Przy rozwiązywaniu lokalnych wąskich gardeł operator zamierza w pierwszej kolejności zwrócić się do użytkowników sieci, którzy nie mają jeszcze doświadczenia w elastycznym zarządzaniu zużyciem lub produkcją energii. Jak przewiduje Buisseret, podmioty działające już na rynkach elastyczności Elii, dobrze zakorzenione i bardziej rentowne, prawdopodobnie poczekają, aż nowi uczestnicy przetestują platformę.
Test na dwa do czterech lat
Aby projekt mógł na stałe stać się elementem strategii firmy, Ores będzie musiał przekonać użytkowników do korzystania z platformy w okresie testowym, który potrwa od dwóch do czterech lat. Pilotaż rozpocznie się w lokalizacjach, które są w mniejszym stopniu dotknięte problemem przeciążenia sieci.
Na pierwszym etapie na aukcje trafi jedynie 512 MWh energii w okresie trzech miesięcy, a projekt obejmie Nivelles w Brabancji Walońskiej oraz Villers-sur-Semois w prowincji Luksemburg. Docelowo Ores liczy na wdrożenie tego rozwiązania na znacznie szerszą skalę.