Nauczyciele wracają do szkół w cieniu zapowiedzi strajków – Valérie Glatigny zapewnia, że oszczędności w oświacie się skończyły
Poniedziałkowe rozpoczęcie roku szkolnego w szkołach francuskojęzycznych przebiega w atmosferze niezadowolenia nauczycieli, którzy krytykują szereg rozwiązań wprowadzonych przez rząd. Związki...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Poniedziałkowe rozpoczęcie roku szkolnego w szkołach francuskojęzycznych przebiega w atmosferze niezadowolenia nauczycieli, którzy krytykują szereg rozwiązań wprowadzonych przez rząd. Związki zawodowe przypomniały o obowiązujących zapowiedziach strajkowych, ważnych do końca września. W tym roku minister edukacji Valérie Glatigny (MR) nie wzięła udziału w tradycyjnej wizycie w klasie organizowanej w dniu inauguracji roku szkolnego.
Oszczędności odczuwalne w klasach
Wprowadzono szereg rozwiązań oszczędnościowych, w tym zwiększenie wymiaru czasu pracy nauczycieli bez podwyżki wynagrodzeń. Zmieniono również zasady egzaminów, które nie kończą się wydaniem świadectwa, oraz rozszerzono wspólną podstawę programową. Kolejne, już przyjęte decyzje zaczną obowiązywać wraz z początkiem następnego roku szkolnego.
Minister: oświata zrobiła swoje
W niedzielny wieczór w programie „Face à Buxant” na antenie RTL-TVI minister zapowiedziała, że do 2029 r. nie zamierza proponować kolejnych oszczędności w oświacie.
Oświata zrobiła swoje. Według aktualnych danych mieścimy się w założeniach budżetowych – stwierdziła Valérie Glatigny.
Jak wyjaśniła, dialog ze związkami zawodowymi został wznowiony w sierpniu, a kolejne spotkanie zaplanowano na 1 września. Minister kilkakrotnie zaznaczyła jednak, że jej pole manewru będzie ograniczone. Ostrzegła również przed akcjami protestacyjnymi na początku roku szkolnego, argumentując, że uderzyłyby one bardziej w uczniów niż w nią samą.