Groźby wobec sędziów po wyroku w Namur – „Wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę jest niedopuszczalne”
Po ogłoszeniu wyroku w głośnej sprawie mężczyzny skazanego za brutalną napaść na sąsiada belgijskie środowisko sędziowskie alarmuje w związku z falą obelg i gróźb kierowanych pod adresem...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Po ogłoszeniu wyroku w głośnej sprawie mężczyzny skazanego za brutalną napaść na sąsiada belgijskie środowisko sędziowskie alarmuje w związku z falą obelg i gróźb kierowanych pod adresem przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Prezes sądu pierwszej instancji w Namur Christian De Valkeneer określił w piątek zniewagi, które padły dzień wcześniej zarówno na sali rozpraw, jak i poza nią, jako całkowicie nie do zniesienia i nie do przyjęcia. Głos zabrała również Najwyższa Rada Sądownictwa (CSJ), przypominając o podstawowych zasadach demokratycznego państwa prawa.
Spis treści
Wyrok i reakcje w sali rozpraw
Grégory L. został skazany na 17 lat więzienia oraz dodatkowo na dziesięć lat oddania do dyspozycji sędziego ds. wykonywania kar. Sąd uznał go za winnego brutalnej napaści na sąsiada, Marca P., którego podejrzewał o wykorzystanie seksualne swojego pasierba, mającego wówczas sześć lat. Po ogłoszeniu wyroku mężczyzna głośno protestował na sali rozpraw, a następnie zapowiedział wniesienie apelacji.
Jak podkreślił Christian De Valkeneer, orzeczenie sądu można krytykować i można się z nim nie zgadzać.
Ale jak zauważył sam adwokat pana Lenociego, istnieją prawne środki odwoławcze. Natomiast znieważanie sędziów, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości czy grożenie im śmiercią, co widać w mediach społecznościowych, nie jest do przyjęcia – stwierdził prezes sądu.
„Sędziowie stosują prawo”
W podobnym tonie wypowiedziała się Najwyższa Rada Sądownictwa, która w komunikacie wyraziła najgłębsze zaniepokojenie tymi wydarzeniami. Instytucja zaznaczyła, że nie może komentować tego konkretnego orzeczenia, ale stanowczo przypomniała, że celem decyzji sądowej nie jest ani podobanie się opinii publicznej, ani wywoływanie jej niezadowolenia. Jak wskazuje CSJ, niezawiśli i bezstronni sędziowie stosują prawo po zbadaniu wszystkich elementów akt oraz po umożliwieniu wszystkim stronom przedstawienia stanowisk i argumentów podczas jawnej rozprawy.
Rada podkreśliła również znaczenie korzystania z dostępnych środków odwoławczych. Jak zaznaczyła, zasady te mają fundamentalne znaczenie, a każdy, kto je narusza lub uderza w instytucje wymiaru sprawiedliwości, naraża na niebezpieczeństwo demokratyczne państwo prawa.
Zaufanie do wymiaru sprawiedliwości pod presją
Zdaniem Manuelli Cadelli, sędzi i współpracowniczki naukowej Uniwersytetu w Namur, sytuacja ta ujawnia problem znacznie szerszy niż same obelgi kierowane pod adresem sędziów.
Mamy do czynienia z niezrozumieniem tego, czym są prawo i wymiar sprawiedliwości – oceniła. Według niej niektóre reakcje, zwłaszcza płynące ze świata polityki, przyczyniają się do osłabiania zaufania obywateli do instytucji sądowych.
Na trudności związane z utrzymaniem tego zaufania zwróciła uwagę również Isabelle Collard, przewodnicząca zawodowego związku magistratury Union professionnelle de la magistrature. Jak przypomniała, wymiar sprawiedliwości od lat zmaga się z niedoborem środków, na co jej środowisko wielokrotnie zwracało uwagę.
Collard odrzuciła jednocześnie argument, że opieszałość sądów mogłaby usprawiedliwiać zastępowanie instytucji wymiaru sprawiedliwości przez samych obywateli.
To fantazja, że wymiar sprawiedliwości nie wykonuje swojej pracy. Sprawy są prowadzone, w miarę możliwości. Nie należy jednak mylić braku dalszych działań z brakiem dowodów. Postępowanie może zostać umorzone dlatego, że po przeprowadzonym śledztwie brakuje niezbędnych dowodów – wyjaśniła.
Emocje wokół spraw dotyczących dzieci
Christian De Valkeneer poszedł w swojej ocenie o krok dalej. Jak zauważył, w demokratycznym państwie wymiar sprawiedliwości stanowił ogromny postęp w pokojowym regulowaniu relacji międzyludzkich, a bez niego pojawia się ryzyko bardzo poważnych nadużyć. Jest ono tym większe, że sprawy dotyczące przemocy wobec dzieci wywołują wyjątkowo gwałtowne reakcje społeczne.
Byłem już sędzią w czasach afery Dutroux. Mogę zaświadczyć, że wymiar sprawiedliwości i policja dokonały w tej dziedzinie ogromnego postępu, jeśli chodzi o wykrywanie, prowadzenie postępowań i dalszą opiekę nad sprawami. Chcę być dobrze zrozumiany: nie twierdzę, że w wymiarze sprawiedliwości wszystko jest doskonałe. I choć rozumiem reakcje społeczne w kraju, w którym słusznie stawia się dziecko bardzo wysoko w systemie wartości, to wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę jest niedopuszczalne – powiedział prezes sądu.
Manuella Cadelli uważa, że właśnie w sprawach szczególnie obciążonych emocjonalnie rola wymiaru sprawiedliwości powinna być wyraźnie potwierdzana.
Wszyscy jesteśmy ludźmi, także wszyscy sędziowie, ale pełniąc naszą funkcję, jesteśmy również po to, by zachować dystans, spojrzeć z szerszej perspektywy i rozpatrywać sprawy w sposób w pełni obiektywny i bezstronny – podkreśliła.
Osoby, które doświadczają przemocy lub znajdują się w trudnej sytuacji, mogą skorzystać z pomocy. W Belgii działa bezpłatna linia wsparcia 1712, zajmująca się sprawami przemocy i krzywdzenia dzieci.