Dwadzieścia lat od ucieczki 28 więźniów z Dendermonde – „The Great Escape” po belgijsku
Dokładnie dwadzieścia lat temu z zakładu karnego w Dendermonde we Flandrii Wschodniej uciekło 28 osadzonych. Zbiorowa ucieczka, którą później nazwano „The Great Escape”, przez lata pozostawała jedną...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Dokładnie dwadzieścia lat temu z zakładu karnego w Dendermonde we Flandrii Wschodniej uciekło 28 osadzonych. Zbiorowa ucieczka, którą później nazwano „The Great Escape”, przez lata pozostawała jedną z najgłośniejszych spraw w historii belgijskiego więziennictwa. Wszyscy uczestnicy ucieczki zostali ostatecznie odnalezieni, choć poszukiwania ostatnich zbiegów trwały przez wiele lat.
Spis treści
Wyłamane drzwi celi i lustro zamiast broni
Do ucieczki doszło 19 sierpnia 2006 r. Jej organizatorami byli 26-letni wówczas Kosowianin Peraj Konto oraz jego 22-letni belgijski współwięzień Zakaria Elaagbani. Około godz. 2.00 obaj wyłamali od środka drzwi swojej celi.
Mężczyźni, uzbrojeni w kawałek stłuczonego lustra, zagrozili funkcjonariuszom służby więziennej, wzięli ich jako zakładników i zażądali kluczy do pozostałych cel. Następnie do dwójki organizatorów dołączyło kolejnych 26 osadzonych.
Kiedy grupie nie udało się otworzyć zewnętrznej bramy, więźniowie zdecydowali się pokonać czterometrowy mur zakładu karnego. Ułatwiły im to prowadzone wówczas prace budowlane, a znajdujący się na murze drut kolczasty przykryli prześcieradłami zabranymi z cel. Po drugiej stronie muru wykorzystali jako stopień budkę telefoniczną stojącą na chodniku przy Leopoldlaan. Poważnie uszkodzoną budkę Belgacom usunął kilka dni później.
Jeszcze tego samego dnia zatrzymano siedmiu uciekinierów, natomiast 21 pozostawało na wolności. W połowie października 2006 r. nadal poszukiwano 15 z nich.
Ucieczka rozpaliła spór o politykę więzienną
Zdarzenie ponownie wywołało krytykę belgijskiej polityki w zakresie wymiaru sprawiedliwości. Tony Van Parys (CD&V) zwracał wówczas uwagę na przestarzałe cele i zarzucał rządowi federalnemu, że zbyt długo odkładał budowę nowych zakładów karnych. O inwestycje w więzienie apelował również socjalistyczny związek zawodowy sektora publicznego. Ówczesna minister sprawiedliwości Laurette Onkelinx ograniczyła się do wyrażenia wsparcia dla personelu oraz kierownictwa placówki. Równocześnie wszczęto dochodzenia wewnętrzne i administracyjne.
Wyroki dla organizatorów ucieczki
Włoska policja zatrzymała Konto podczas kontroli w Como 12 października 2006 r. Mężczyzna został aresztowany na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Elaagbani trafił natomiast w ręce francuskiej policji w Tuluzie w lipcu 2007 r. Był tam poszukiwany również w związku z porwaniami samochodów oraz kradzieżami z użyciem przemocy.
11 marca 2008 r. sąd karny w Dendermonde skazał obu mężczyzn odpowiednio na pięć i cztery lata więzienia. Uznano ich za winnych wzięcia jako zakładników trzech funkcjonariuszy służby więziennej, wymuszenia kluczy i telefonów komórkowych, a także zniszczenia drzwi.
- Miałem w głowie tylko jeden cel i było nim wydostanie się na wolność – powiedział Konto przed sądem. Jego obrońca przekonywał, że więzienie było przestarzałe, a zamki łatwe do sforsowania, jednak sąd nie przyjął tej argumentacji.
Ostatni zbiegowie i los starego więzienia
Jednym z ostatnich głośnych uciekinierów był Evo Sagakian, obywatel Armenii, którego śledczy określali jako jednego z najgroźniejszych przestępców w całej grupie. Zatrzymano go 24 grudnia 2009 r. w Połtawie na Ukrainie. W 2007 r. sąd apelacyjny w Gandawie skazał go zaocznie na dziesięć lat więzienia za brutalny napad na dom w Laarne.
Pięć lat po ucieczce zatrzymanych było 26 z 28 zbiegów, a część z nich zdążyła już w całości odbyć zasądzone kary. Nadal poszukiwano wtedy dwóch obywateli Gruzji, którym do odbycia pozostawały stosunkowo krótkie wyroki.
Sprawa przez lata podtrzymywała również zainteresowanie planami budowy nowego zakładu karnego w Dendermonde, które długo pozostawały w zawieszeniu. Nowe więzienie otwarto ostatecznie w 2023 r. Rok później stary obiekt ponownie uruchomiono jako placówkę pomocniczą, mającą pomóc w walce z przepełnieniem belgijskich więzień. Może w nim przebywać 177 osadzonych.