Rynek aut używanych w Belgii kurczy się – samochody są coraz starsze i coraz droższe
Zakup samochodu w Belgii staje się coraz trudniejszy. Wpływają na to przepisy, podatki i koszty parkowania, ale przede wszystkim rosnące ceny samych pojazdów. Podobnie jak rynek nowych aut, również...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Zakup samochodu w Belgii staje się coraz trudniejszy. Wpływają na to przepisy, podatki i koszty parkowania, ale przede wszystkim rosnące ceny samych pojazdów. Podobnie jak rynek nowych aut, również rynek samochodów używanych zanotował spadek – w pierwszym półroczu 2026 r. wyniósł on 3,6 procent, informuje dziennik Het Laatste Nieuws. Nowsze używane samochody elektryczne nadal nie przekonują mieszkańców Belgii, a średni wiek sprzedawanych pojazdów z drugiej ręki wzrósł z ośmiu do dziesięciu lat w okresie od 2015 r. do dziś.
Tanie modele zniknęły z oferty
Wraz z wejściem w życie nowych norm dotyczących emisji spalin oraz obowiązkowego wyposażenia samochodów w systemy bezpieczeństwa część modeli, które przez lata uchodziły za szczególnie przystępne cenowo, praktycznie zniknęła z rynku. Het Laatste Nieuws wskazuje w tym kontekście między innymi Citroëna C1, Peugeota 108 i Fiata Pandę. Egzemplarze, które nadal są dostępne, stały się droższe, ponieważ popyt na nie wyraźnie wzrósł.
Nowsze auta z drugiej ręki drożeją jak nowe
Nowsze samochody dostępne na rynku wtórnym podlegają podobnej presji cenowej jak pojazdy fabrycznie nowe. Spełniają aktualne normy bezpieczeństwa i środowiskowe, a często są również wyposażone w kosztowne systemy albo napęd hybrydowy, co wiąże się między innymi z droższą baterią.
Na rynek zakupu samochodów coraz silniej wpływa również konkurencja ze strony leasingu, który w wielu przypadkach okazuje się korzystniejszy finansowo, zwłaszcza przy szybko zmieniających się normach europejskich i belgijskich. Gdy jednak auta z wypożyczalni i firm leasingowych trafiają później na rynek wtórny, często mają problem ze znalezieniem nabywców. Są to bowiem najczęściej samochody elektryczne, które nadal pozostają wysoko wycenione. Największym zainteresowaniem wśród kupujących cieszą się wciąż auta benzynowe. Ich coraz mniejsza dostępność dodatkowo napędza wzrost cen, który dla części klientów indywidualnych staje się coraz poważniejszą barierą.