Największy karylion świata powstaje pod Antwerpią – 81 dzwonów i 60 ton spiżu
Holenderska ludwisarnia Eijsbouts rozpoczęła budowę największego karylionu na świecie. Informację przekazały we wtorek źródła związane z przedsiębiorcą Fernandem Hutsem, który stoi za całym...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Holenderska ludwisarnia Eijsbouts rozpoczęła budowę największego karylionu na świecie. Informację przekazały we wtorek źródła związane z przedsiębiorcą Fernandem Hutsem, który stoi za całym projektem. Instrument zostanie zainstalowany przy siedzibie firmy Katoen Natie w Kallo, w gminie Beveren-Kruibeke-Zwijndrecht, na terenie portu w Antwerpii.
Spis treści
Nieco ponad rok temu Fernand Huts po raz pierwszy mówił o swoim pomyśle stworzenia wielkiego karylionu obok głównej siedziby przedsiębiorstwa. Ponieważ kilka nowych budynków wymagało powstania wieży z ewakuacyjną klatką schodową, szef firmy portowej postanowił wykorzystać ją do zamontowania ogromnego zestawu dzwonów.
„W pewnym momencie pomyśleliśmy: dlaczego nie zawiesić dzwonów na szczycie tej wieży” – mówił w maju 2025 r. w rozmowie z Gazet van Antwerpen. Jak wówczas dodawał, niewiele rzeczy jest tak flamandzkich jak karylion i trudno znaleźć kogoś, kto nie miałby szczególnego stosunku do dźwięku tych dzwonów.
Pierwszy dzwon już odlewany
W tym tygodniu w zakładzie Koninklijke Eijsbouts w Asten trwa odlewanie pierwszego dzwonu. Gotowy instrument będzie składał się z 81 dzwonów o łącznej masie około 60 ton.
„Nie chodzi jednak wyłącznie o zbudowanie niezwykłego instrumentu muzycznego” – podkreślił we wtorek Fernand Huts. „Chodzi o przekazywanie dziedzictwa z pokolenia na pokolenie. Każdy historyczny karylion, który dziś podziwiamy, był kiedyś nowy. Ktoś musiał wtedy mieć odwagę spojrzeć poza własne pokolenie”.
Ośrodek badawczy dla muzyków
Katoen Natie chce przekształcić tak zwany Karylion Singelberg w najbardziej kompletny instrument koncertowy tego rodzaju na świecie. Jednocześnie miejsce ma pełnić funkcję laboratorium badawczego dla karylionistów, kompozytorów oraz studentów z Belgii i zagranicy. Według inicjatorów projektu tradycyjne rzemiosło ma zostać połączone ze współczesnymi badaniami i międzynarodowymi ambicjami artystycznymi.
Karylion jako instrument rozwijał się w tym regionie od schyłku średniowiecza, stopniowo stając się publicznym instrumentem muzycznym. Najstarsza znana pisemna wzmianka o klawiaturze wyposażonej w drążki pochodzi z 1510 r. z Oudenaarde. Flandria i Brabancja należały do pierwszych głównych ośrodków tej tradycji, a w XVI i XVII w. kultura karylionowa rozwijała się dalej w Niderlandach.
Wieża otwarta dla zwiedzających
Pod względem technicznym budowniczowie zapowiadają wyjątkowy przykład rzemiosła wykonywanego na zamówienie. Wszystkie 81 dzwonów zostanie rozmieszczonych w całkowicie otwartym układzie w nowej wieży karylionowej powstającej na terenie Singelberg w Kallo.
W centralnej części wieży znajdzie się kabina dla muzyka z klawiaturą o zakresie sześciu i pół oktawy. Dzwony, ich zawieszenie, mechanizm, akustyka oraz architektura mają zostać zaprojektowane jako jedna spójna całość. Sama wieża będzie również dostępna dla zwiedzających.
Nazwa nawiązująca do historii
Siedziba Katoen Natie nosiła dawniej nazwę Burcht Singelberg. Nazwa ta nawiązuje do zachowanego fragmentu dawnego zamku Singelberg, który w przeszłości stanowił polityczne centrum Beveren.
Zgodnie z tradycją właśnie w tym miejscu w 1585 r. burmistrz Antwerpii Marnix van Aldegonde oraz hiszpański dowódca mieli negocjować kapitulację miasta.