Kolejny pochód uczniów w Liège – wybite szyby w szkole, petardy i zamknięte galerie Saint-Lambert
We wtorek 6 października po południu ulicami Liège przeszedł kolejny duży pochód uczniów szkół średnich. Jak informuje dziennik Le Soir, powołując się na agencję Belga, grupa uczestników wybiła kilka...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be We wtorek 6 października po południu ulicami Liège przeszedł kolejny duży pochód uczniów szkół średnich. Jak informuje dziennik Le Soir, powołując się na agencję Belga, grupa uczestników wybiła kilka szyb w szkole Athénée royal de Liège 1 i podpaliła kosz na śmieci. W centrum miasta rzucano także petardy i odpalano fajerwerki. Zamknięto galerie handlowe Saint-Lambert oraz kilka sklepów, a protesty spowodowały poważne utrudnienia w ruchu w centrum Liège.
Spis treści
Pochód od place Saint-Lambert
Pochód rozpoczął się na place Saint-Lambert, skąd uczestnicy ruszyli pod kilka szkół średnich. Przed Athénée royal de Liège 1 grupa uczestników wybiła kilka szyb i podpaliła kosz na śmieci. Następnie na miejscu pojawili się policjanci w kaskach oraz wóz wyposażony w armatkę wodną.
Na początku popołudnia pochód rozdzielił się w kilku miejscach, a uczestnicy zebrali się przy dworcu Guillemins, przy moście Fragnée (pont de Fragnée) i ponownie na place Saint-Lambert.
Zamknięte galerie i zdewastowany lokal Quick
Galerie Saint-Lambert przy placu o tej samej nazwie oraz kilka sklepów zamknęły drzwi. Podczas protestu odpalano liczne petardy i fajerwerki. Według dziennikarza portalu Sudinfo, który znajdował się na miejscu, osoby dokonujące zniszczeń zaatakowały także lokal sieci Quick – wybito w nim szyby, a do środka wrzucono petardy.
W związku z protestami ruch w centrum Liège był poważnie utrudniony.
Czwarty dzień mobilizacji
Jak informuje nadawca publiczny RTBF, we wtorek uczniowie szkół średnich protestowali czwarty dzień z rzędu przeciwko oszczędnościom zapowiedzianym we francuskojęzycznej części Belgii. W poniedziałek ruch protestacyjny rozszerzył się z Liège na kolejne miasta Walonii, w tym Mons i Charleroi, a uczniowie demonstrowali również w Brukseli. Zapowiadają cały tydzień akcji przeciwko polityce minister Glatigny oraz podwyżce cen biletów okresowych przewoźnika TEC. W poniedziałek część protestów została przejęta przez osoby dokonujące zniszczeń, a policja zatrzymała kilkadziesiąt osób, m.in. w Arlon, Liège, Mons i Charleroi. We wtorek rano przed kolegium Saint-Barthélemy w Liège około stu uczniów uczestniczyło natomiast w spokojnym zgromadzeniu.
Prokuratura w Liège poinformowała we wtorek przed południem, że od 1 października w związku z protestami doszło do 33 zatrzymań administracyjnych oraz 20 zatrzymań sądowych, w tym 17 osób niepełnoletnich. Prokuratura podkreśliła jednocześnie, że zdecydowana większość uczniów nie ma nic wspólnego z popełnianymi czynami zabronionymi, a prawo do strajku oraz wolność zgromadzeń należą do praw podstawowych.
Według informacji dostępnych we wtorek o godz. 15.35 media nie podawały jeszcze nowego bilansu zatrzymań po popołudniowym pochodzie.