Pożar w Hautes Fagnes strawił już 1 600 hektarów – Belgia prosi o pomoc UE i ewakuuje mieszkańców
Pożar, który wybuchł w piątek 14 sierpnia na wrzosowiskach Hautes Fagnes, objął już ponad 1 600 hektarów roślinności – poinformowali burmistrzowie gmin Baelen i Jalhay. To największa tego...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Pożar, który wybuchł w piątek 14 sierpnia na wrzosowiskach Hautes Fagnes, objął już ponad 1 600 hektarów roślinności – poinformowali burmistrzowie gmin Baelen i Jalhay. To największa tego rodzaju katastrofa odnotowana dotąd w historii Belgii. Kraj zwrócił się o uruchomienie unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności, a w sobotę pierwsi mieszkańcy miejscowości Sourbrodt i Bütgenbach otrzymali nakaz ewakuacji.
Spis treści
Rozmiar zniszczeń oszacowano dzięki rozpoznaniu z powietrza przeprowadzonemu przez służby ratunkowe. Jak przekazała burmistrz Baelen Nathalie Thönnissen, według obserwacji strażaków, którzy przelecieli nad obszarem objętym ogniem, spłonęło około 1 600 hektarów.
Prowadzenie akcji gaśniczej jest wyjątkowo trudne. „Ciężarówki zapadają się, gdy próbują dotrzeć do ognia, potrzebujemy więcej środków lotniczych. Drugą trudnością jest wiatr, który nieustannie zmienia kierunek. Właśnie dlatego pożar posuwa się we wszystkich kierunkach” – wyjaśniła burmistrz.
Ogień pojawił się w piątek na terenie gminy Baelen i rozprzestrzenia się po otwartym obszarze pokrytym suchymi trawami, które o tej porze roku są wyjątkowo łatwopalne. Akcja gaśnicza trwa bez przerwy. Na miejscu pracują strażacy z różnych stref ratowniczych prowincji Liège, wspierani przez ratowników z innych prowincji oraz z Niemiec.
Wsparcie z Unii Europejskiej
Belgia zwróciła się o uruchomienie unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności – poinformowała komisarz europejska odpowiedzialna za zarządzanie kryzysowe Hadja Lahbib. Mechanizm umożliwia korzystanie z personelu i sprzętu udostępnianego przez inne państwa członkowskie UE oraz kraje partnerskie, a także z rezerw Unii tworzonych w ramach rescEU.
„W drodze są jeden śmigłowiec i dwa samoloty z naszej unijnej floty” – poinformowała Hadja Lahbib. Gaśniczy śmigłowiec rescEU leci z Czech i miał dotrzeć w sobotę, jednak według szacunków rozpocznie działania dopiero w niedzielę. Maszyna ma pozostać do dyspozycji służb przez trzy dni. Europejskie Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego wysyła również dwa specjalistyczne samoloty ze Szwecji, ale godzina ich przylotu nie została jeszcze potwierdzona.
Jak podkreśla rzecznik władz Regionu Walońskiego Nicolas Yernaux, pożar – już teraz należący do największych w historii Belgii – nadal nie został opanowany. „Sytuacja jest skomplikowana i w dużym stopniu zależy od środków lotniczych” – zaznaczył.
Poza sprzętem z rezerw europejskich pomoc zaoferowała również Holandia, która udostępniła dwa śmigłowce. Jeden z nich miał dotrzeć na miejsce już w sobotę, natomiast oba mają być gotowe do działania w niedzielę. W poniedziałek do dyspozycji pozostanie już tylko jeden. Europejskie centrum koordynacji pozostaje także w kontakcie z kolejnymi państwami, w tym z Norwegią, która mogłaby potencjalnie skierować dodatkowe śmigłowce.
Wsparcie wojska i strefy ratownicze
Po stronie belgijskiej znaczne siły skierowały na miejsce strefy ratownicze z prowincji Liège, wzmacniając jednostki już uczestniczące w akcji. Strażacy z Liège wysłali dwie cysterny, pojazd dowodzenia oraz dwie pompy.
Wsparcie zapewniła również strefa ratownicza Hemeco (Huy-Meuse-Condroz). Jedna cysterna wyjechała z remizy w Huy, a druga z remizy w Hamoir. W nocy dodatkowe siły skierowała także strefa ratownicza Hesbaye.
W piątek w akcji uczestniczyły dwa śmigłowce, natomiast w sobotę ich liczba wzrosła do trzech. Do działań włączyło się również wojsko, które wysłało trzy pojazdy Panther. Każdy z nich dysponuje zbiornikiem o pojemności 10 500 litrów wody, a strumień z działek może sięgać 90 metrów.
Do pomocy zmobilizowali się również liczni rolnicy, którzy dostarczają wodę między innymi do basenu wykorzystywanego przez śmigłowce podczas zrzutów. „Aby ułatwić pracę służb ratowniczych i rolników pompujących wodę przy zaporach, parkingi przy zaporach Eupen i Gileppe zostały zamknięte” – poinformowała burmistrz, apelując jednocześnie do mieszkańców, aby nie próbowali dojeżdżać w okolice Hautes Fagnes.
Dwa zbiorniki wodne do dyspozycji służb
Waloński urząd ds. mobilności i infrastruktury SPW Mobilité et Infrastructures udostępnił służbom oba jeziora zaporowe i wspiera działania prowadzone w rejonie zapór.
„Na obu terenach przez całą noc utrzymywano oświetlenie, aby ratownicy i rolnicy-ochotnicy mogli kontynuować pracę” – poinformowała rzeczniczka urzędu Sarah Pierre. Jak dodała, na potrzeby akcji skierowano również zespół z dyrekcji zapór i zbiorników retencyjnych, który nadzoruje ruch na miejscu oraz bezpieczeństwo osób biorących udział w działaniach.
Aby zapewnić służbom ratunkowym swobodny dostęp do obszaru pożaru, drogi N68 i N672 zostały zamknięte dla ruchu. Na autostradach A3 i A27 ustawiono tablice o zmiennej treści, które ostrzegają kierowców o zagrożeniu i zakazie wjazdu w rejon Hautes Fagnes. Mieszkańcom, którym przeszkadza dym, zaleca się zamykanie drzwi i okien.
Pierwsze ewakuacje
Pierwsi mieszkańcy miejscowości Sourbrodt i Bütgenbach otrzymali nakaz ewakuacji w sobotę około godz. 16.00 – wynika z komunikatu opublikowanego przez lokalne władze na Facebooku. Do ich dyspozycji oddano salę gimnastyczną w sąsiedniej gminie.
„Istnieje ryzyko, że ogień dotrze do zabudowań, ale wykorzystujemy wszystkie dostępne środki, aby je ochronić” – wyjaśnił rzecznik władz walońskich Nicolas Yernaux.
W położonym niedaleko miejsca pożaru Eupen niebo stopniowo przybierało żółtą barwę, a w oddali widoczne były kolumny dymu – relacjonował obecny na miejscu dziennikarz agencji AFP.