Koniec pełnego odliczenia elektryków zbliża się wielkimi krokami – przedsiębiorcy w Belgii zaczynają przyspieszać decyzje
Osoby prowadzące własną działalność gospodarczą w Belgii coraz częściej biorą pod uwagę zakup samochodu elektrycznego. Jak informuje dziennik L’Echo, jednym z powodów jest zbliżająca się zmiana...
Osoby prowadzące własną działalność gospodarczą w Belgii coraz częściej biorą pod uwagę zakup samochodu elektrycznego. Jak informuje dziennik L’Echo, jednym z powodów jest zbliżająca się zmiana przepisów podatkowych. Auto elektryczne kupione jeszcze w 2026 r. zachowa 100-procentowe odliczenie kosztów zawodowych przez cały okres użytkowania, natomiast w 2027 r. stawka spadnie do 95 procent. Salony samochodowe nie obserwują jeszcze gwałtownego wzrostu liczby zamówień, jednak dane federacji branży motoryzacyjnej Febiac wskazują, że udział elektryków w nowych rejestracjach w tej grupie klientów wyraźnie się zwiększa.
Spis treści
Data 31 grudnia 2026 r. coraz częściej pojawia się więc w kalkulacjach przedsiębiorców, którzy planują wymianę samochodu. Koszty zawodowe związane z pojazdem elektrycznym kupionym w bieżącym roku pozostaną objęte pełnym, 100-procentowym odliczeniem przez cały okres jego użytkowania. W przypadku samochodów nabytych od 2027 r. próg ten zostanie obniżony do 95 procent.
Producenci mówią o rosnącym zainteresowaniu
Sygnały z rynku nie są jednak jednoznaczne. Toyota zauważa wyraźny wzrost zainteresowania wśród osób prowadzących działalność gospodarczą. Według producenta klienci coraz lepiej zdają sobie sprawę z nadchodzących zmian podatkowych i nie chcą podejmować ważnych decyzji pod presją czasu. Z tego powodu wielu z nich rozpoczyna proces zakupu wcześniej niż w poprzednich latach.
Podobne spostrzeżenia ma Volvo. Firma wskazuje, że zbliżający się termin zmiany zasad podatkowych stał się już stałym elementem rozmów z klientami biznesowymi. Większą liczbę zamówień na samochody elektryczne w tej grupie potwierdza także sieć salonów Cardoen.
Na razie bez gwałtownego wysypu zamówień
Nie wszyscy przedstawiciele branży mówią jednak o wyraźnym szturmie na samochody elektryczne. BMW nie zauważa szczególnego przyspieszenia popytu ze strony przedsiębiorców w porównaniu z 2025 r. Podobnie jest w firmie leasingowej Arval, gdzie klienci nie poruszają jeszcze spontanicznie kwestii grudniowego terminu. Stellantis dostrzega obecnie rosnące zainteresowanie i coraz bardziej konkretne pytania, ale nie mówi jeszcze o prawdziwej końcoworocznej fali zamówień.
Sytuacja może jednak zmienić się w kolejnych miesiącach. Kilku przedstawicieli sektora motoryzacyjnego spodziewa się wyraźniejszego przyspieszenia decyzji zakupowych jesienią. Stellantis wskazuje przede wszystkim na wrzesień i październik, natomiast Hyundai przewiduje wzrost w czwartym kwartale. Miałby on przypominać sytuację z 2023 r., kiedy przed zmianą zasad opodatkowania wzrosło zainteresowanie hybrydami typu plug-in.
Elektryki zyskują udziały w rynku
Dane Febiac pokazują, że zmiana już jest widoczna. W pierwszej połowie 2026 r. samochody elektryczne stanowiły 26 procent wszystkich nowych rejestracji dokonywanych przez osoby prowadzące własną działalność gospodarczą. Rok wcześniej ich udział wynosił 19 procent. Najczęściej rejestrowanym nowym samochodem elektrycznym w tej grupie była Tesla Model Y.
Mimo wzrostu popularności elektryków najczęściej wybierany pozostaje napęd benzynowy, który odpowiada za 41,9 procent rejestracji w tym segmencie. Na drugim miejscu znajdują się samochody elektryczne. Kolejne pozycje zajmują klasyczne hybrydy z udziałem 17,78 procent oraz hybrydy typu plug-in, na które przypada 11,13 procent rejestracji.
Firmy wyprzedzają samozatrudnionych
Przejście na napęd elektryczny przebiega jednak znacznie wolniej niż w przypadku samochodów rejestrowanych przez spółki. W pierwszej połowie 2026 r. auta elektryczne odpowiadały za 59,65 procent nowych samochodów służbowych.
Sprzedaż pojazdów elektrycznych wśród osób prowadzących działalność gospodarczą może jeszcze wyraźnie wzrosnąć. Febiac zwraca uwagę, że na rynku pojawia się coraz więcej mniejszych i bardziej przystępnych cenowo modeli, a ceny samochodów elektrycznych stają się dostępne dla szerszej grupy klientów.