Pożar w rezerwacie Hautes Fagnes – spłonęło kilkadziesiąt hektarów, uruchomiono prowincjonalny plan kryzysowy
W piątek po południu w rezerwacie przyrody Hautes Fagnes, na terenie gminy Baelen w prowincji Liège, wybuchł rozległy pożar roślinności. Ogień objął kilkadziesiąt hektarów, a władze zdecydowały o...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W piątek po południu w rezerwacie przyrody Hautes Fagnes, na terenie gminy Baelen w prowincji Liège, wybuchł rozległy pożar roślinności. Ogień objął kilkadziesiąt hektarów, a władze zdecydowały o uruchomieniu prowincjonalnego planu kryzysowego. Gmina Baelen poinformowała w mediach społecznościowych, że nie zarządzono ewakuacji mieszkańców – płomienie rozprzestrzeniały się wyłącznie na obszarze Fagnes. O sprawie informuje agencja Belga.
Spis treści
Ogień pojawił się krótko po godz. 13.00
Pożar rozpoczął się krótko po godz. 13.00 w rejonie Fagne des Deux-Séries, niedaleko ronda Drossart. Jak podała niemieckojęzyczna rozgłośnia Belgischer Rundfunk (BRF), około godz. 13.00 ogień zgłosił Gerd Xhonneux, wolontariusz pełniący funkcję strażnika Hautes Fagnes.
Półtorej godziny później Service public de Wallonie (SPW), czyli administracja regionu walońskiego, informował, że spłonął około hektar terenu. Sytuacja szybko się jednak pogarszała. Tuż przed godz. 16.30 rzecznik SPW Nicolas Yernaux przekazał, że ogień strawił już około 80 hektarów roślinności. O godz. 17.30 pełniąca obowiązki gubernatora prowincji Liège Anne Dassy mówiła o 60 spalonych hektarach. Z kolei podczas konferencji prasowej relacjonowanej przez BRF władze gminy poinformowały, że w ciągu zaledwie kilku godzin pożar objął co najmniej 100 hektarów.
Wszystkim osobom znajdującym się na terenie rezerwatu nakazano jego opuszczenie. Wprowadzono również zakaz wstępu do Fagnes na obszarze czterech gmin: Baelen, Jalhay, Waimes i Malmedy. Jednocześnie uruchomiono prowincjonalny plan kryzysowy.
Apel do mieszkańców
Pomimo rozmiarów pożaru nie zarządzono ewakuacji mieszkańców. Gmina Baelen zwróciła się do ludności z apelem, aby nie zgłaszać służbom ratunkowym samego zapachu spalenizny ani obecności dymu. Ma to pozwolić ratownikom zachować pełną dostępność do koniecznych interwencji. Jeżeli jednak w pobliżu widoczne jest ognisko pożaru lub płomienie, należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Śmigłowce, drony i quady w akcji
Do gaszenia pożaru skierowano znaczne siły. W działania zaangażowanych jest kilka stref ratowniczych, a rozwój sytuacji z powietrza monitorują drony. Strażacy korzystają z quadów i innego sprzętu umożliwiającego poruszanie się w trudnym terenie. Na miejsce wysłano również obronę cywilną.
W akcji uczestniczą także dwa śmigłowce policji federalnej wyposażone w tzw. Bambi buckets – podwieszane zbiorniki na wodę, dzięki którym można wykonywać zrzuty bezpośrednio nad płonącym terenem. Śmigłowce pobierają wodę ze zbiornika przy zaporze Gileppe.
Pożaru nadal nie udało się opanować. Nicolas Yernaux wyjaśnił agencji Belga, że warunki utrudniają działania służb: wiatr sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia, a płomienie przesuwają się coraz dalej od dróg dojazdowych. „Przy suszy i wysokich temperaturach spodziewaliśmy się, że sytuacja będzie skomplikowana. Tak zresztą dzieje się niemal wszędzie w Walonii, gdzie wybuchają pożary” – powiedział rzecznik SPW.
Obszar szczególnego ryzyka
Przyczyny pożaru pozostają na razie nieznane. Ze względu na bujną roślinność Fagnes są jednak obszarem szczególnie narażonym na pożary, zwłaszcza przy obecnych warunkach pogodowych. Każdego roku między marcem a majem, w okresie nazywanym „printemps fagnard”, pojawiają się tam niewielkie pożary, które zazwyczaj udaje się szybko opanować.
W przeszłości region zmagał się również z pożarami o znacznie większej skali. Pomijając ogromny pożar z 1911 r., podczas którego spłonęło 4 000 hektarów wrzosowisk i lasów, a ogień ugaszono dzięki pomocy armii belgijskiej i pruskiej, w kwietniu 2011 r., po suchej zimie, pożar objął 1 300 hektarów. W maju 2023 r. płomienie strawiły około 170 hektarów.