Mniej zezwoleń dla zagranicznych duchownych we Flandrii – w 2026 r. żadnego pozwolenia dla imamów
Liczba zezwoleń wydawanych zagranicznym osobom świadczącym posługę religijną wyraźnie spadła we Flandrii. Zmiana jest szczególnie widoczna w przypadku imamów przyjeżdżających z zagranicy –...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Liczba zezwoleń wydawanych zagranicznym osobom świadczącym posługę religijną wyraźnie spadła we Flandrii. Zmiana jest szczególnie widoczna w przypadku imamów przyjeżdżających z zagranicy – poinformowała w poniedziałek flamandzka minister pracy i sprawiedliwości Zuhal Demir (N-VA).
Spadek z 13 do zera
Z przedstawionych danych wynika, że w 2023 r., kiedy Demir obejmowała urząd, wydano 13 zezwoleń osobom związanym ze wspólnotą muzułmańską. W 2025 r. liczba ta spadła do dwóch, natomiast w bieżącym roku nie wydano dotąd ani jednego takiego dokumentu.
Zdaniem minister pokazuje to skuteczność bardziej rygorystycznej i selektywnej polityki migracji zarobkowej. Demir podkreśla, że nikt nie jest wykluczany ze względu na wyznanie, jednak władze nie chcą pozwalać, by obce rządy nadal wywierały wpływ na społeczeństwo za pośrednictwem migracji zarobkowej. Każdy, kto chce pracować we Flandrii jako osoba duchowna, musi – jak zaznacza – przestrzegać obowiązujących tam zasad.
Sprawa tureckich zielonych paszportów
Demir już wcześniej zwracała uwagę na próby obchodzenia przez Turcję belgijskich przepisów dotyczących migracji zarobkowej i pobytu przy wykorzystaniu tak zwanych zielonych paszportów. Wezwała wówczas rząd federalny do zbadania, w jaki sposób dokumenty te są używane przez imamów przyjeżdżających do Europy z ramienia Diyanetu, czyli tureckiego Urzędu do spraw Religijnych.
W tej sprawie posłanka Kathleen Depoorter (N-VA) złożyła w Izbie Reprezentantów projekt rezolucji. Jak zaznacza Demir, we Flandrii „frontowe drzwi” są zamykane za pomocą polityki migracji zarobkowej, a klub parlamentarny chce teraz zamknąć również „tylne wejście” poprzez politykę paszportową, tak aby nie pozostawić żadnych luk.
Argumentacja minister
Minister uzasadnia proponowane rozwiązania obawą przed wpływem obcych państw na kolejne pokolenia mieszkańców Flandrii tureckiego pochodzenia.
„Nie chcemy, aby zagraniczne reżimy nadal wywierały wpływ na flamandzkich Turków trzeciego czy czwartego pokolenia poprzez meczety” – stwierdziła Demir. Jak dodała, każdy, kto służy tutaj wspólnocie religijnej, powinien robić to z Flandrii i w ramach obowiązujących zasad, a nie z ramienia obcego rządu.