Rekordowa liczba zgonów pod koniec czerwca – 27 czerwca najtragiczniejszym dniem od pandemii
27 czerwca 2026 r. w Belgii odnotowano 651 zgonów w ciągu jednej doby. Tak wysokiego wyniku nie notowano od szczytu śmiertelności związanego z pandemią COVID-19 w 2020 r. – wynika ze wstępnych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be 27 czerwca 2026 r. w Belgii odnotowano 651 zgonów w ciągu jednej doby. Tak wysokiego wyniku nie notowano od szczytu śmiertelności związanego z pandemią COVID-19 w 2020 r. – wynika ze wstępnych danych opublikowanych w czwartek przez belgijski urząd statystyczny Statbel. Był to jednocześnie drugi najbardziej tragiczny dzień XXI wieku w kraju. Od początku stulecia wyższą liczbę zgonów zarejestrowano jedynie 10 kwietnia 2020 r., w środku pandemii koronawirusa, gdy zmarło 675 osób.
Spis treści
Czerwcowy bilans w podziale na regiony
Ze wstępnych danych wynika, że w całym czerwcu w Belgii zmarło 9 741 osób ze wszystkich przyczyn. Ponad połowę wszystkich zgonów, czyli 5 351, odnotowano we Flandrii. W Walonii zmarły 3 582 osoby, a w Regionie Stołecznym Brukseli 808.
Od 17 do 28 czerwca w Belgii obowiązywała oficjalna fala upałów, która – jak podkreśla urząd statystyczny – przełożyła się na „wysoką liczbę zgonów”.
Szczyt pod koniec fali upałów
Najwięcej zgonów zarejestrowano pod koniec okresu wysokich temperatur. 27 czerwca zmarło 651 osób, a dzień później 639. Wyższe lub porównywalne wartości odnotowano w tym stuleciu jedynie w kwietniu 2020 r., podczas pandemii koronawirusa – 675 zgonów 10 kwietnia oraz 641 zgonów 8 kwietnia.
Statbel zwraca uwagę na wyraźne różnice między regionami i niektórymi okręgami kraju, nie podając jednak bardziej szczegółowych informacji. Z danych udostępnionych przez urząd wynika, że wyższą śmiertelność odnotowano w prowincjach Liège i Hainaut. 27 i 28 czerwca umierało tam po około sto osób dziennie lub więcej, podczas gdy poza okresem upałów średnia wynosiła około trzydziestu zgonów na dobę.
Dane wstępne, ostateczne wyniki dopiero za rok
Urząd statystyczny podkreśla, że opublikowane liczby mają wyłącznie charakter statystyczny i pozostają na razie wstępne. Jak zaznacza Statbel, dane te „same w sobie nie pozwalają ani stwierdzić ewentualnej nadumieralności, ani ustalić związku przyczynowego z konkretnym zjawiskiem”. Ocena możliwej nadumieralności wymaga przeprowadzenia dodatkowych analiz.
Na skonsolidowane i ostateczne dane trzeba będzie poczekać do połowy 2027 r.