Bruksela uzgodniła wyjątki od strefy niskiej emisji – część osób o niższych dochodach uniknie opłat
Rząd Regionu Stołecznego Brukseli osiągnął ostateczne porozumienie w sprawie wyjątków od zasad obowiązujących w strefie niskiej emisji (LEZ). Mieszkańcy Brukseli ze statusem BIM, przyznawanym osobom...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rząd Regionu Stołecznego Brukseli osiągnął ostateczne porozumienie w sprawie wyjątków od zasad obowiązujących w strefie niskiej emisji (LEZ). Mieszkańcy Brukseli ze statusem BIM, przyznawanym osobom o niższych dochodach i uprawniającym do podwyższonego zwrotu kosztów opieki zdrowotnej, będą mogli nadal korzystać z samochodów z silnikiem Diesla spełniających normę Euro 5 bez opłat i grzywien, pod warunkiem że uzyskują dochód z pracy lub mają na utrzymaniu co najmniej trzy osoby. Kierowcy z Walonii i Flandrii, którzy chcą poruszać się po Brukseli samochodem z silnikiem Diesla sprzed 2016 r., będą natomiast musieli wykupić przepustkę za 350 euro. Jak informuje dziennik La Dernière Heure, ustalenia przyjęto w ramach tzw. porozumienia letniego, określanego jako zomerakkoord.
Spis treści
Choć brukselska umowa koalicyjna w wielu miejscach pozostaje mało precyzyjna, zapisy dotyczące strefy niskiej emisji są jednoznaczne. Roczna przepustka ma kosztować 350 euro, a jej cena będzie co roku indeksowana. Przewidziano również taryfę socjalną w wysokości 200 euro oraz miesięczną grzywnę wynoszącą 80 euro. Dotychczas kierowca poruszający się po Brukseli pojazdem uznanym za zbyt emisyjny musiał liczyć się z karą w wysokości 350 euro naliczaną raz na kwartał.
Do rozstrzygnięcia pozostawała jednak jedna ważna kwestia – zakres zapowiadanych wyjątków. Partia PS domagała się całkowitego zwolnienia z opłat osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej. Ekolodzy ostrzegali natomiast, że zbyt szerokie odstępstwo może prowadzić do niepewności prawnej. W ramach porozumienia letniego rząd Dilliès(a) zdecydował się na rozwiązanie pośrednie.
Część osób ze statusem BIM zwolniona z opłat
Rząd potwierdził wprowadzenie rocznej przepustki za 350 euro oraz przepustki miesięcznej za 80 euro. Zatwierdzono także taryfę socjalną w wysokości 200 euro dla osób posiadających status BIM. Ulga będzie jednak dostępna wyłącznie dla mieszkańców Brukseli. Oznacza to, że osoba mieszkająca w Walonii i korzystająca ze statusu BIM nadal zapłaci 350 euro, jeśli będzie chciała wjeżdżać do Brukseli pojazdem objętym zakazem.
W przypadku zwolnień przyjęto kilka odrębnych kategorii. Mieszkańcy Brukseli ze statusem BIM, którzy uzyskują dochód z pracy, będą mogli nadal poruszać się bez rocznej przepustki pojazdami objętymi ostatnim etapem ograniczeń, czyli samochodami z silnikiem Diesla spełniającymi normę Euro 5 oraz autami benzynowymi Euro 2. Takie samo zwolnienie obejmie mieszkańców Brukseli ze statusem BIM, którzy mają na utrzymaniu co najmniej trzy osoby.
Wyjątki będą dotyczyć również pracowników opieki domowej, personelu udzielającego nagłej pomocy medycznej oraz innych grup zawodowych. Gabinet sekretarz stanu Ans Persoons z partii Vooruit wyjaśnia, że z odstępstwa skorzystają także firmy budowlane, które ze względu na prowadzone prace muszą czasowo parkować pojazdy na określonym obszarze.
Wszystkie przyjęte rozwiązania, zarówno przepustki, jak i zwolnienia, będą miały zastosowanie wyłącznie do pojazdów objętych ostatnim etapem rozszerzania strefy niskiej emisji. Chodzi o samochody z silnikiem Diesla spełniające normę Euro 5 oraz auta benzynowe Euro 2. Wyjątki nie obejmą właścicieli pojazdów, które zostały wykluczone z ruchu na wcześniejszych etapach. Dodatkowo z rocznej przepustki będzie można korzystać maksymalnie przez pięć lat.
Wątpliwości Rady Stanu
Reforma ma zacząć obowiązywać w 2027 r. Projekt przyjęty w pierwszym czytaniu musi teraz zostać zaakceptowany przez Radę Stanu. W kręgach rządowych słychać jednak, że uzyskanie pozytywnej opinii nie musi być formalnością, zwłaszcza po niedawnym orzeczeniu belgijskiego Trybunału Konstytucyjnego, który wcześniej unieważnił dwuletnie przesunięcie terminu wejścia zakazu w życie.
Od 1 lipca samochody z silnikiem Diesla spełniające normę Euro 5 i zarejestrowane przed wrześniem 2015 r., a także auta benzynowe Euro 2 wyprodukowane przed 2001 r., są w Brukseli objęte zakazem wjazdu pod groźbą grzywny w wysokości 350 euro. Obowiązuje przy tym istotne rozróżnienie: kierowcy tych pojazdów otrzymają w 2026 r. tylko jedną karę. Właściciele samochodów wykluczonych z ruchu na wcześniejszych etapach nadal będą natomiast narażeni na grzywnę naliczaną co kwartał, jeśli wjadą do Brukseli.
Kalendarium sporu o strefę niskiej emisji
Harmonogram wdrażania strefy niskiej emisji przyjęto w 2017 r. Zakładał on wycofanie z ruchu samochodów z silnikiem Diesla spełniających normę Euro 5 oraz aut benzynowych Euro 2 w 2025 r. Do kategorii Euro 5 zaliczają się samochody z silnikiem wysokoprężnym zarejestrowane po raz pierwszy między styczniem 2011 a wrześniem 2015 r. Norma benzynowa Euro 2 obejmuje natomiast pojazdy sprzed 2001 r.
Krótko przed wyborami samorządowymi w 2024 r. koalicja MR, PS i Les Engagés zdecydowała o przesunięciu wejścia zakazu w życie na 2027 r. We wrześniu 2025 r., po rozpatrzeniu złożonych odwołań, Trybunał Konstytucyjny unieważnił jednak tę decyzję.
Ustępujący rząd potwierdził następnie, że zakaz dotyczący diesli Euro 5 i aut benzynowych Euro 2 zacznie obowiązywać 1 stycznia 2026 r. Jednocześnie wprowadzono trzymiesięczny okres tolerancji, w którym nie nakładano kar. Nowy rząd Dilliès(a), który rozpoczął urzędowanie 14 lutego, zapowiedział obniżenie grzywien. Zgodnie z planem zamiast dotychczasowej kary w wysokości 350 euro naliczanej co kwartał miała pojawić się miesięczna grzywna wynosząca 80 euro oraz roczna przepustka za 350 euro.
Później stanowisko władz zaczęło się zmieniać. Okazało się, że wprowadzenie nowych stawek przed 1 kwietnia, czyli przed zakończeniem trzymiesięcznego okresu tolerancji, nie jest możliwe ze względów prawnych. 26 marca sekretarz stanu Ans Persoons poinformowała, że od 1 kwietnia zaczną obowiązywać kary dla właścicieli diesli Euro 5 i aut benzynowych Euro 2, a grzywna w wysokości 350 euro zostanie zgodnie z umową koalicyjną przekształcona w roczną przepustkę. Już następnego dnia minister De Smedt zaprzeczył tym słowom i zapowiedział, że nowe opłaty nie będą na razie pobierane.
Po pierwszym kryzysie, 3 kwietnia, rząd Dilliès(a) uzgodnił, że od 7 czerwca właściciele diesli Euro 5 i aut benzynowych Euro 2 będą otrzymywać jednorazową grzywnę. Nadal nie było jednak porozumienia w sprawie zwolnień dla osób ze statusem BIM. 17 kwietnia minister De Smedt poinformował, że termin 7 czerwca nie zostanie dotrzymany, a 1 lipca będzie najwcześniejszą możliwą datą rozpoczęcia nakładania nowych kar w ramach strefy niskiej emisji.