Rząd federalny odblokowuje nową morską farmę wiatrową – zwycięzcę przetargu poznamy przed końcem 2027 r.
Rząd federalny ma w piątek przyjąć nowe ramy prawne potrzebne do wznowienia przetargu na budowę kolejnej morskiej farmy wiatrowej u wybrzeży Belgii – informuje dziennik L’Echo. Zwycięzca...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rząd federalny ma w piątek przyjąć nowe ramy prawne potrzebne do wznowienia przetargu na budowę kolejnej morskiej farmy wiatrowej u wybrzeży Belgii – informuje dziennik L’Echo. Zwycięzca postępowania powinien zostać wyłoniony przed końcem 2027 r., a farma ma osiągnąć pełną moc w 2032 r.
Spis treści
Według ustaleń L’Echo będzie to ważny etap w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. O ile nie pojawią się niespodziewane przeszkody, rząd zatwierdzi dekret królewski ustanawiający nowe ramy prawne dla zagospodarowania pierwszej działki w strefie Princesse Elisabeth. Rada ministrów ma również przyjąć drugi dekret, określający ostateczny termin uruchomienia pierwszego etapu tzw. wyspy energetycznej. Koalicja Arizona osiągnęła porozumienie w sprawie obu aktów, niezbędnych do ponownego ogłoszenia przetargu.
Anulowany przetarg i nowe otwarcie
Pod koniec czerwca 2025 r. rząd De Wevera zdecydował o unieważnieniu przetargu ogłoszonego 24 listopada 2024 r. przez ówczesną minister energii Tinne Van der Straeten (Groen). Postępowanie uznano za niewystarczająco solidne pod względem prawnym i finansowym. Wątpliwości dotyczyły mechanizmu wsparcia, procedury związanej z pomocą publiczną, harmonogramu budowy wyspy energetycznej oraz realizacji koniecznych wzmocnień sieci przesyłowej.
Minister energii Mathieu Bihet (MR) liczył wówczas, że nowy przetarg uda się ogłosić wiosną 2026 r. Procedura trwała jednak dłużej, niż początkowo zakładano. Minister nadal broni wcześniejszej decyzji. „Rok temu podjęliśmy trudną, ale niezbędną decyzję. Nie postawiliśmy na szybkość dla samej szybkości, lecz na przetarg solidny pod względem prawnym, który budzi zaufanie inwestorów i chroni konsumenta. Dziś przedstawiamy nowe, mocne ramy” – podkreśla Mathieu Bihet, z którym skontaktowała się redakcja.
Przetarg najwcześniej jesienią
Po zatwierdzeniu dekret królewski będzie musiał jeszcze zostać zaopiniowany przez Radę Stanu i oficjalnie zgłoszony Komisji Europejskiej zgodnie z przepisami dotyczącymi pomocy publicznej. Wstępne kontakty zostały już nawiązane i procedura nie powinna sprawić większych trudności, jednak oznacza to, że przetarg będzie można ogłosić najwcześniej pod koniec września lub na początku października. Kandydaci otrzymają siedem miesięcy na złożenie ofert, a kolejne pięć miesięcy przewidziano na ich ocenę i przyznanie koncesji.
Maksymalny okres budowy farmy wydłużono z czterech do pięciu lat, aby uwzględnić presję na łańcuchy dostaw oraz trudności z prowadzeniem prac na morzu zimą. Oczekiwane 700 MW mocy może więc nie być w pełni dostępne przed jesienią 2032 r. Nie powinno to jednak stanowić poważnego problemu, ponieważ opóźnienia dotyczą również samej wyspy energetycznej. Aby uspokoić potencjalnych oferentów, rząd zamierza w piątek przyjąć dekret królewski wyznaczający 1 października 2031 r. jako ostateczny termin uruchomienia pierwszego etapu wyspy, koniecznej do przesyłania energii z nowej farmy na ląd. Wcześniej zatwierdzono już inny dekret, ustanawiający mechanizm odszkodowań na wypadek niedostępności projektu wzmocnienia sieci lądowej Ventilus, również potrzebnego do dostarczania energii odbiorcom końcowym.
Zwycięży najniższa cena wsparcia
Przetarg wygra kandydat, który zaproponuje najniższą cenę wykonania w ramach mechanizmu wsparcia. Postępowanie będzie również obejmować warunki zgodne z europejskim rozporządzeniem Net-Zero Industry Act. Co najmniej 75 procent turbin nie będzie mogło zostać wyprodukowanych ani zmontowanych w Chinach. Przewidziano ponadto szczegółowe wymagania dotyczące kluczowych podzespołów sprowadzanych z tego kraju.
Udział obywateli nadal możliwy
Możliwość udziału obywateli w inwestycji została utrzymana, ale nie będzie już obowiązkowym kryterium. Obawiano się, że taki wymóg mógłby powodować dodatkowe koszty lub zniechęcać część kandydatów do udziału w postępowaniu.
Mechanizm wsparcia bez górnego limitu
Wsparcie nadal będzie przyznawane w formie kontraktu różnicowego (contract for difference), którego najważniejszym elementem pozostaje cena wykonania. Zwycięży kandydat oferujący najniższą cenę. Jeśli cena rynkowa okaże się niższa, różnicę pokryje państwo. Gdy natomiast cena rynkowa będzie wyższa, operator farmy odprowadzi nadwyżkę do budżetu. Zrezygnowano przy tym z górnego limitu ceny wykonania, przewidzianego w poprzednim przetargu.
„Dobry przetarg to niekoniecznie taki, który zawiera najwięcej zasad, lecz taki, który umożliwia prawdziwą konkurencję” – przekonuje minister Bihet. „Każde euro niepewności ostatecznie i tak zostaje na kogoś przerzucone. Tutaj ograniczamy tę niepewność do minimum i przywracamy Belgię na właściwy tor jako europejskiego prekursora morskiej energetyki wiatrowej”.