Belgijski rynek pracy zyskał tysiąc etatów w skali roku – przemysł nadal pogrążony w kryzysie
W czerwcu 2026 r. w belgijskim sektorze prywatnym było o tysiąc miejsc pracy więcej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. Jednocześnie swoją dominującą pozycję na rynku zatrudnienia jeszcze...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W czerwcu 2026 r. w belgijskim sektorze prywatnym było o tysiąc miejsc pracy więcej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. Jednocześnie swoją dominującą pozycję na rynku zatrudnienia jeszcze bardziej umocnił sektor usług. Takie wnioski wynikają z barometru zatrudnienia przygotowanego przez firmę doradztwa personalnego SD Worx we współpracy z Ortelius.
Spis treści
„Tendencja jest stosunkowo pozytywna, ale powinna skłaniać do ostrożności” – ocenia Katleen Jacobs, menedżerka ds. doradztwa w SD Worx. Do pozytywnych sygnałów należy niewielka poprawa sytuacji w sektorze prywatnym, w którym przybyło około tysiąca miejsc pracy w porównaniu z czerwcem 2025 r. Nowe etaty zwiększyły łączną liczbę miejsc pracy w belgijskim sektorze prywatnym, wynoszącą dotychczas 2,93 miliona.
Wzrost napędzany przez średnie przedsiębiorstwa
Za poprawę odpowiadały przede wszystkim firmy średniej wielkości, zatrudniające od 50 do 199 pracowników. Choć w ujęciu kwartalnym przedsiębiorstwa z tej grupy straciły 600 etatów, w czerwcu 2026 r. miały o 3 600 miejsc pracy więcej niż rok wcześniej. Do wzrostu przyczyniły się również małe firmy, które utworzyły 500 dodatkowych etatów. Odwrotna tendencja utrzymywała się w dużych przedsiębiorstwach, gdzie liczba zatrudnionych była o 3 300 niższa niż przed rokiem.
Przemysł nadal w kryzysie
Pozytywne dane nie powinny jednak przesłaniać słabości belgijskiego rynku pracy. „W połowie 2026 r. belgijski sektor prywatny wciąż liczy o 8 500 miejsc pracy mniej niż trzy lata temu” – podkreśla Annelore Van Hecke, główna ekonomistka Ortelius. „Dodatni bilans tysiąca dodatkowych etatów w połowie 2026 r. nie może przesłaniać utrzymującego się spadku w przemyśle i budownictwie” – dodaje Katleen Jacobs.
„Przy 13 000 miejsc pracy mniej w ciągu roku sektory te znajdują się pod wyraźną presją. Tempo strat wprawdzie spowalnia, ale w kilku kluczowych branżach zbliżamy się do punktu krytycznego” – zaznacza Jacobs. Wzrost o 1 400 etatów przemysłowych w pierwszym kwartale 2026 r. okazał się jedynie krótkotrwałym wyjątkiem w trwającym kryzysie. Od końca marca do końca czerwca przemysł przetwórczy stracił kolejne 4 500 miejsc pracy, co oznacza roczny spadek o 9 100 etatów. Niewiele lepsza sytuacja panuje w budownictwie, które w drugim kwartale 2026 r. straciło 1 400 miejsc pracy, a w porównaniu z poprzednim rokiem – 2 500.
Usługi ratują ogólny wynik
Znaczne straty w przemyśle i budownictwie równoważy dobra sytuacja w sektorze usług, który odpowiada obecnie za ponad 75 procent zatrudnienia w Belgii. Po wzroście netto o 3 300 etatów w drugim kwartale branża zakończyła czerwiec z liczbą miejsc pracy wyższą o 14 000 niż rok wcześniej. „Najsilniejszy wzrost odnotowano w ochronie zdrowia – o 4 100 miejsc pracy, następnie w usługach wsparcia – o 3 100, w sektorze horeca – o 2 500 stałych etatów, a także w transporcie i magazynowaniu – o 1 800” – wylicza Annelore Van Hecke.