Van Bossuyt podtrzymuje krytykę Rady Stanu po zawieszeniu decyzji w sprawie azylu – ostra wymiana zdań w Izbie
Minister ds. azylu Anneleen Van Bossuyt (N-VA) podtrzymała we wtorek krytyczne stanowisko wobec Rady Stanu (Conseil d’État). Jej zdaniem wyrok wydany 8 lipca miał charakter polityczny. Jak...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister ds. azylu Anneleen Van Bossuyt (N-VA) podtrzymała we wtorek krytyczne stanowisko wobec Rady Stanu (Conseil d’État). Jej zdaniem wyrok wydany 8 lipca miał charakter polityczny. Jak informuje agencja Belga, wypowiedź minister wywołała ostrą reakcję lewicowej opozycji, a także spotkała się z dezaprobatą ze strony Les Engagés.
„Oczywiste błędy” w wyroku
Rada Stanu zawiesiła decyzję federalnej agencji Fedasil, odpowiedzialnej za przyjmowanie osób ubiegających się o azyl. Rozwiązanie ograniczało pomoc dla osób, które uzyskały już ochronę w innym państwie członkowskim. Nie jest to pierwszy spór minister z N-VA z wymiarem sprawiedliwości. Wcześniej jej działania zakwestionował Trybunał Konstytucyjny, po czym Van Bossuyt wprowadziła podobny środek, opierając go na innej podstawie prawnej.
„Ten wyrok zawiera oczywiste błędy i nie mówię tego lekko” – oświadczyła minister podczas posiedzenia komisji spraw wewnętrznych Izby Reprezentantów. „Podtrzymuję, że kierowano się w nim raczej motywacjami politycznymi niż prawnymi”.
Van Bossuyt otrzymała poparcie ze strony własnej partii. „To uzasadnione, że minister broni polityki, co do której jest przekonana, że jest zgodna z europejskimi przepisami” – powiedziała Maaike De Vreese (N-VA). Zwróciła przy tym uwagę na „poparcie”, jakim działania minister miałyby cieszyć się wśród społeczeństwa.
Ostra reakcja opozycji i części większości
Spór ma wkrótce rozstrzygnąć Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Opozycja podkreśliła jednak, że do tego czasu zakwestionowane rozwiązanie pozostaje zawieszone.
„Jestem dość zdumiona” – przyznała Claire Hugon Lecharlier (Ecolo-Groen). „Można uznać, że Rada Stanu popełniła błąd prawny, i możliwe, że TSUE przyzna pani rację. Ale pani środki zostały już trzykrotnie unieważnione, a zamiast to zaakceptować, mówi pani, że chodzi o politykę. Ten wyrok opiera się na 25 stronach uzasadnienia prawnego. Nie może się pani zasłaniać tym, że takie stanowisko byłoby popularne wśród flamandzkiego elektoratu. Podważa pani legitymację instytucji kontrolującej pani działania, a tym samym zagraża pani państwu prawa”.
W podobnie krytycznym tonie wypowiedzieli się również Matti Vandemaele i Greet Daems (PTB/PVDA).
Słowa minister wywołały sprzeciw także w części obozu rządowego. „Uważam, że to posunięte za daleko. Nie powinno się tak mówić, bo niczego to nie wnosi” – ocenił Xavier Dubois (Les Engagés).