Pomnik przy autostradzie E403 – rodzina upamiętniła bliskich, którzy zginęli w wypadku pod Veldegem
Przy autostradzie E403 w Veldegem, w miejscu, gdzie niemal dwa lata temu zginęła młoda rodzina, ustawiono pomnik poświęcony ofiarom wypadku. Jak informuje VRT, kamienną tablicę z nazwiskami i...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Przy autostradzie E403 w Veldegem, w miejscu, gdzie niemal dwa lata temu zginęła młoda rodzina, ustawiono pomnik poświęcony ofiarom wypadku. Jak informuje VRT, kamienną tablicę z nazwiskami i zdjęciem bliskich otaczają kwiaty, maskotki, wiatraczki oraz szalik klubu Club Brugge.
W nocy z soboty 10 na niedzielę 11 sierpnia 2024 r. kierowca śmiertelnie potrącił na autostradzie E403 pod Ruddervoorde młodą rodzinę z Handzame. Prowadząc z dużą prędkością, uderzył w tył ich samochodu. Mężczyzna był nietrzeźwy i przekroczył dopuszczalną prędkość. W zderzeniu zginęli 29-letni Janick, 30-letnia Janice oraz ich ośmioletnia córka Maïthé. Niemal dwa lata później najbliżsi ofiar stworzyli w tym miejscu stałe miejsce pamięci.
Pomnik w miejscu wypadku
„Świadomie wybraliśmy to miejsce, bo właśnie tutaj musieliśmy się z nimi pożegnać” – mówi Joanna Deraeve, siostra Janice. Jak podkreśla, dzięki stałemu miejscu pamięci wspomnienie o bliskich pozostanie tam na zawsze, a każdy będzie mógł ich odwiedzić i oddać im hołd. Pomnikiem opiekuje się Michael Deraeve, brat Janice. „Kto przechodzi tędy wieczorem, widzi wszystko pięknie rozświetlone dzięki lampkom, które zamontował” – opowiada Joanna.
Rodzina podziękowała władzom gminy Zedelgem. Zgodę na ustawienie pomnika wydała burmistrz Annick Vermeulen z Team Burgemeester. „W porozumieniu z flamandzką agencją dróg i ruchu Agentschap Wegen en Verkeer dałam zielone światło. Współczujemy rodzinie, bo to prawdziwy dramat” – powiedziała. Bliscy wyrazili również wdzięczność zakładowi kamieniarskiemu Craeymeersch za wykonanie pomnika, a także rodzinie, przyjaciołom, współpracownikom i wszystkim osobom, które okazały im wsparcie.
Wyrok więzienia w drugiej instancji
Mężczyzna odpowiedzialny za śmierć rodziny został już skazany. W chwili wypadku był poważnie nietrzeźwy i jechał z prędkością dochodzącą do 220 km/h. Na początku lipca sąd drugiej instancji wymierzył mu karę pięciu lat pozbawienia wolności, w tym dwóch lat bezwzględnego więzienia, oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.