Pożar pola w Mohiville – płomienie sięgały trzech metrów, nikt nie został ranny
We wtorek po południu w Mohiville, w gminie Hamois w prowincji Namur, wybuchł pożar pola, którego opanowanie wymagało użycia znacznych sił i środków. Jak informuje agencja Belga, w zdarzeniu nikt nie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be We wtorek po południu w Mohiville, w gminie Hamois w prowincji Namur, wybuchł pożar pola, którego opanowanie wymagało użycia znacznych sił i środków. Jak informuje agencja Belga, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru była maszyna rolnicza, która sama jednak się nie zapaliła – poinformował wieczorem Patrice Liétart, rzecznik strefy ratowniczej Dinaphi (Dinant-Philippeville). Ogień pojawił się w dwóch częściach pola oddalonych od siebie o około 60 metrów. Strażacy walczyli z płomieniami osiągającymi wysokość od dwóch do trzech metrów oraz z silnym wiatrem, który kierował ogień w stronę zagajnika świerkowego.
Na miejsce początkowo wysłano pompę wielofunkcyjną, cysternę o pojemności 12 000 litrów oraz autopompę przeznaczoną do gaszenia pożarów lasów. „Ze względu na ukształtowanie terenu i rozwój sytuacji wezwaliśmy drugą autopompę leśną, drugą cysternę oraz zespół dronów” – dodał rzecznik. W działaniach pomógł również rolnik, który za pomocą brony wykonał pas przeciwpożarowy. Nikt nie został ranny.