Pożar lasu Fontainebleau paraliżuje francuskie koleje – Belgijka z trójką dzieci utknęła w pociągu na ponad 15 godzin
Gwałtowny pożar, który od niedzieli obejmuje las Fontainebleau na południe od Paryża, spowodował poważne zakłócenia we francuskiej sieci kolejowej. Jak informuje dziennik Le Soir, powołując się na...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Gwałtowny pożar, który od niedzieli obejmuje las Fontainebleau na południe od Paryża, spowodował poważne zakłócenia we francuskiej sieci kolejowej. Jak informuje dziennik Le Soir, powołując się na flamandzki portal HLN, wśród pasażerów dotkniętych utrudnieniami znalazła się 45-letnia mieszkanka Menen we Flandrii Zachodniej. Kobieta podróżowała z trójką dzieci i spędziła wiele godzin w unieruchomionym pociągu TGV na paryskim dworcu Gare de Lyon.
Spokojny powrót z wakacji szybko zamienił się w wyczerpującą podróż. W niedzielę wieczorem kobieta jechała z dziećmi z Awinionu do Lille, gdy ich przejazd zakłócił chaos wywołany pożarami w regionie paryskim. Z relacji przekazanej portalowi HLN wynika, że pociąg najpierw odnotował kilkugodzinne opóźnienie, a krótko przed północą został ostatecznie zatrzymany na Gare de Lyon i nie mógł ruszyć w dalszą trasę.
Matka wraz z dziećmi musiała pozostać na pokładzie TGV. Jak opowiadała, udało im się przespać najwyżej półtorej godziny, a cała noc minęła w atmosferze niepewności i narastającego zmęczenia. Rano pasażerowie mieli nadzieję na dalszą podróż do Lille, jednak zapowiadany przed południem odjazd ponownie przełożono. Podróżni nadal nie otrzymywali dokładnych informacji o dalszym przebiegu podróży. W chwili publikacji relacji rodzina pozostawała uwięziona już od ponad 15 godzin.
Pożar o wyjątkowej skali
Przyczyną zakłóceń jest rozległy pożar, który wybuchł w niedzielę w lesie Fontainebleau, około 60 kilometrów na południowy wschód od Paryża. Według francuskich władz do poniedziałkowego poranka ogień objął blisko 800 hektarów. Ze względu na skalę żywiołu do akcji skierowano ponad 500 strażaków, wspieranych przez dwa samoloty gaśnicze Canadair. Była to interwencja bez precedensu w regionie paryskim. Płomienie uszkodziły także infrastrukturę kolejową, poważnie zakłócając ruch pociągów TGV odjeżdżających z Gare de Lyon i przyjeżdżających na ten dworzec. Francuski przewoźnik kolejowy SNCF poinformował w poniedziałek, że ruch ma być stopniowo przywracany do normalnej prędkości.