Kolejne opóźnienie nowej elektrowni gazowej w Seraing – obiekt nie ruszy przed pierwszym kwartałem 2027 r.
Uruchomienie nowej elektrowni gazowej Luminusa w Seraing, które już wcześniej przesunięto o rok, nie nastąpi przed pierwszym kwartałem 2027 r. O sprawie informuje dziennik La Libre Belgique. Oznacza...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Uruchomienie nowej elektrowni gazowej Luminusa w Seraing, które już wcześniej przesunięto o rok, nie nastąpi przed pierwszym kwartałem 2027 r. O sprawie informuje dziennik La Libre Belgique. Oznacza to, że obiekt pierwotnie spodziewany w listopadzie tego roku w praktyce nie będzie dostępny tej zimy, choć operator sieci Elia uspokaja w sprawie wpływu opóźnienia na bezpieczeństwo dostaw.
Elektrownia miała rozpocząć produkcję pierwszej energii w listopadzie, ale nastąpi to najwcześniej w pierwszym kwartale 2027 r. Tym samym najprawdopodobniej nie będzie ona dostępna w nadchodzącym sezonie zimowym.
Trudny plac budowy
Nowe opóźnienie, ujawnione w czwartek przez La Libre Belgique, po raz kolejny pokazuje, jak trudno przedsiębiorstwu energetycznemu dotrzymać harmonogramu tej wyraźnie złożonej inwestycji. Początkowo elektrownia miała wspierać belgijską sieć elektroenergetyczną od 1 listopada 2025 r., jednak od tamtej pory termin oddania obiektu do użytku był kilkakrotnie przesuwany.
Jak wyjaśnia Stéphane Cornet, rzecznik Luminusa, elektrownia powstaje na wyjątkowo ograniczonej powierzchni – poniżej 2 hektarów, podczas gdy podobne projekty realizuje się zwykle na terenie od 5 do 7 hektarów – tuż obok istniejącej, historycznej elektrowni. Rzecznik, powołując się na poufność, nie chciał podać szczegółowych przyczyn opóźnienia. „Rozumiemy, że ten termin budzi pytania, i bardzo uważnie śledzimy postęp prac” – zapewnił.
Elia uspokaja w sprawie bezpieczeństwa dostaw
Nowa elektrownia gazowo-parowa o mocy 870 MW została wybrana w 2022 r. w ramach aukcji mechanizmu wynagradzania mocy (CRM), który przewiduje wynagrodzenie za udostępnianie sieci elektroenergetycznej zdolności wytwórczych. Projekt zastąpił inwestycję Engie w Vilvoorde, gdzie firma obawiała się, że nie uzyska pozwolenia w wymaganym terminie. W tej samej aukcji wybrano również inny projekt Engie, w Flémalle w prowincji Liège, oddany do użytku w październiku ubiegłego roku.
Mechanizm wsparcia, wprowadzony w poprzedniej kadencji, ma zapewnić Belgii wystarczającą ilość energii w kontekście odchodzenia od energetyki jądrowej. Zapytany o sprawę operator sieci przesyłowej Elia nie ocenia wpływu opóźnienia elektrowni w Seraing na bezpieczeństwo dostaw w alarmistyczny sposób. „Obecnie analizujemy jego skutki, ponieważ ogranicza to zdolności zaopatrzeniowe zakładane przez władze na nadchodzącą zimę. Na tym etapie i na podstawie posiadanych informacji możemy jednak uspokajać w kwestii bezpieczeństwa dostaw” – wskazuje Jean Fassiaux, rzecznik Elii.
Teoretycznie nagromadzone opóźnienie może narazić Luminusa na kary. Firma zapewnia jednak, że kwestia ta „nie jest obecnie przedmiotem rozważań”. Również Elia nie podejmuje się prognoz w tej sprawie.