Belgijskie małże z Morza Północnego trafią do sklepów – Colruyt zebrał rekordowe 90 ton
Grupa Colruyt przeprowadziła kolejne zbiory małży na swojej farmie morskiej u wybrzeży Nieuwpoort – poinformowała w środę firma. Jak zapowiada, do sprzedaży trafi co najmniej 90 ton tych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Grupa Colruyt przeprowadziła kolejne zbiory małży na swojej farmie morskiej u wybrzeży Nieuwpoort – poinformowała w środę firma. Jak zapowiada, do sprzedaży trafi co najmniej 90 ton tych mięczaków. Będą dostępne w sklepach Colruyt, Spar i Okay pod marką Bel’Mer.
Colruyt hoduje własne belgijskie małże u wybrzeży Nieuwpoort od 2022 r. Firma chce, aby konkurowały one z małżami z Zelandii. Farma zajmuje kilometr kwadratowy Morza Północnego i znajduje się pięć kilometrów od brzegu. – To idealne miejsce. Prąd morski przynosi tu dużo planktonu, dzięki czemu małże mają dużo mięsa – wyjaśnia kierownik projektu Niels Loobuyck.
Trudne zbiory na Morzu Północnym
Nie jest to jednak łatwe przedsięwzięcie. Colruyt nie jest pierwszą firmą, która próbuje pozyskiwać małże na otwartym morzu. Prądy morskie i warunki pogodowe utrudniają zarówno hodowlę, jak i zbiory w belgijskiej części Morza Północnego. Dlatego większość małży dostępnych obecnie w sklepach pochodzi z Flandrii Zelandzkiej, tuż za granicą z Holandią. Tam hoduje się je na dnie morskim, w płytkiej wodzie i przy niewielkim falowaniu.
Mimo wzburzonego morza i silnych prądów firma z Halle zdołała zwiększyć wydajność. Na bojach zawieszono łącznie 38 kilometrów lin, do których przyczepiają się małże. W sezonie statek przypływa trzy razy w tygodniu, aby je zebrać. Mechaniczna szczotka potrząsa linami i odczepia od nich mięczaki. Zbyt małe okazy wracają do wody, ponownie przyczepiają się do lin i trafiają do zbiorów później.
Małże trafią do sprzedaży
Do tej pory, ze względu na ograniczoną ilość, zebrane małże sprzedawano w sklepach Cru. Tym razem trafią do sieci Colruyt, Spar i Okay pod marką Bel’Mer. Firma z Halle planuje pozyskać co najmniej 90 ton małży.
Docelowo Colruyt zakłada roczne zbiory na poziomie od 1 000 do 2 000 ton. Odpowiadałoby to około 10 procentom rocznej konsumpcji małży w Belgii. Miejsca na dalszy rozwój nie powinno zabraknąć – obecnie wykorzystywana jest zaledwie jedna czwarta dostępnej powierzchni farmy morskiej.