Marsz w obronie szkolnictwa w Nivelles – setki osób sprzeciwiają się reformom edukacji
Setki osób uczestniczyły w czwartek wieczorem w “Marszu na rzecz Szkolnictwa”, zorganizowanym z inicjatywy kolektywu Mars Attacks na ulicach Nivelles. Przedstawiciele sześciu tamtejszych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Setki osób uczestniczyły w czwartek wieczorem w “Marszu na rzecz Szkolnictwa”, zorganizowanym z inicjatywy kolektywu Mars Attacks na ulicach Nivelles. Przedstawiciele sześciu tamtejszych szkół średnich, reprezentujących wszystkie sieci edukacyjne, przeszli obok kilku placówek, w tym Institut provincial des arts et métiers (IPAM). To właśnie na jego dziedzińcu uczestnicy uformowali ogromny napis “SOS”.
W manifestacji wzięli udział nauczyciele, a także rodzice i uczniowie, którzy dołączyli do protestu. Pochód ruszył sprzed collège Sainte-Gertrude. Przed rozpoczęciem marszu zebrani wysłuchali świadectwa młodej nauczycielki, która zrezygnowała z umowy na czas nieokreślony w sektorze prywatnym, aby realizować swoje powołanie do nauczania, a dziś znajduje się w niepewnej sytuacji zawodowej. 18 czerwca jedna z nauczycielek historii przypomniała uczestnikom słowa generała de Gaulle’a z 1940 r., że płomień oporu nie może zgasnąć i nie zgaśnie.
Zapowiedź kolejnych działań
W proteście uczestniczył także przewodniczący CSC Enseignement Xavier Toussaint. Zapewnił on, że ruch sprzeciwu wobec reform szkolnictwa narzuconych przez większość rządzącą we Fédération Wallonie-Bruxelles nie osłabnie. Różne działania zaplanowano zarówno na okres wakacji, jak i na początek nowego roku szkolnego. Do walki nauczycieli mogą dołączyć również przedstawiciele innych sektorów.
Na początku manifestacji obecny był także socjalistyczny poseł Martin Casier. Podkreślił on, że opozycja czerpie siłę z mobilizacji środowiska nauczycielskiego.
Symboliczne zgaszenie pochodni
Gdy pochód przechodził obok IPAM, jeden z uczniów wystąpił jako rzecznik młodzieży, a nauczyciele opisali trudności, z którymi zmaga się szkolnictwo zawodowe. Następnie manifestanci zgromadzeni na dziedzińcu placówki utworzyli wielki napis “SOS”.
Po powrocie na Grand-Place uczestnicy symbolicznie zgasili pochodnie. Miały one reprezentować młodych nauczycieli zagrożonych utratą pracy.