Prywatne wiadomości pokazują interwencje polityków kilku partii u prezesa Foyer anderlechtois
Z prywatnych wiadomości ujawnionych przez dziennik La Libre wynika, że wybrani przedstawiciele kilku partii – przede wszystkim MR, ale także Ecolo i Les Engagés – zwracali się do Lotfiego...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Z prywatnych wiadomości ujawnionych przez dziennik La Libre wynika, że wybrani przedstawiciele kilku partii – przede wszystkim MR, ale także Ecolo i Les Engagés – zwracali się do Lotfiego Mostefy, skonfliktowanego prezesa Foyer anderlechtois, czyli spółki mieszkalnictwa socjalnego na Anderlechcie, w indywidualnych sprawach mieszkańców. Korespondencja wychodzi na jaw w chwili, gdy spółka jest już przedmiotem prac parlamentarnej komisji śledczej oraz kryzysu zarządzania. Dokumenty obejmujące SMS-y, e-maile i wiadomości WhatsApp nie dotyczą wyłącznie PS. Mają one wskazywać na istnienie systemu bezpośrednich próśb kierowanych do prezesa Foyer anderlechtois przez polityków różnych ugrupowań.
Wnioski polityków MR
La Libre opisuje między innymi wymianę wiadomości z 3 stycznia 2024 r. między Achille’em Vandyckiem, obecnie radnym ds. czystości na Anderlechcie, a Lotfim Mostefą. Polityk MR miał wskazywać na pilną sytuację rodziny potrzebującej przekwaterowania do mieszkania socjalnego. W wiadomościach przytoczonych przez dziennik miał napisać m.in.: “Zobacz, co możesz najlepszego zrobić, proszę” oraz “To w twoich rękach”. Rodzina ta mieszkała wówczas w prywatnym domu, który według otoczenia Mostefy miałby obecnie należeć do samego Vandycka. Radny zaprzecza, jakoby zabiegał o jakiekolwiek przywileje. W rozmowie z La Libre zapewnia, że działał w sytuacji humanitarnej, dotyczącej lokatorów pozostających bez ogrzewania po zatruciu tlenkiem węgla. Jego zdaniem podjęte starania nie przyniosły rezultatu.
Dziennik przywołuje także wiadomości radnej MR Haliny Benmrah. Miała ona zwracać się do Lotfiego Mostefy w sprawie przecieków wody w mieszkaniu na Peterbos, w którym przebywało m.in. sześciomiesięczne niemowlę. W innej sprawie miała przekazać dokumenty Logement molenbeekois dotyczące dwojga kandydatów na lokatorów. Radna MR broni swojego działania, przedstawiając je jako ludzkie i profesjonalne. Twierdzi, że nie domagała się uprzywilejowanego traktowania, i zaznacza – według La Libre – że część zgłoszonych problemów nadal pozostawała nierozwiązana.
Wśród osób wymienionych przez La Libre znalazł się również przewodniczący rady gminy Anderlecht Gaëtan Van Goidsenhoven, także związany z MR. Miał on wielokrotnie kontaktować się z Mostefą, m.in. w sprawie byłej kandydatki MR i lokatorki Foyer, która borykała się z problemem ciepłej wody. Polityk potępia “dość żałosne wykorzystanie prywatnych wiadomości”, ale przyznaje, że interweniował. Zapewnia, że działał na rzecz osób znajdujących się w trudnej sytuacji, zwłaszcza w sprawach dotyczących ogrzewania, ciepłej wody czy problemów zdrowotnych. W jego ocenie nie był to klientelizm, lecz pomoc mieszkańcom, którzy zwrócili się do niego w ostateczności.
Interwencje także w innych partiach
Według La Libre do Lotfiego Mostefy w indywidualnych sprawach mieli zwracać się również politycy innych ugrupowań. Dziennik wymienia m.in. byłą radną Ecolo Nadię Kammachi, która miała interweniować w sprawach dotyczących prysznica lub mieszkania, a także niewybraną kandydatkę Ecolo, proszącą o pomoc dla “palestyńskiej mamy”. Po stronie Les Engagés Julien Milquet miał z kolei kilkakrotnie prosić o informacje na temat postępów w konkretnych sprawach. Odrzuca on zarzuty klientelizmu i twierdzi, że prośba o informację nie jest interwencją mającą zapewnić preferencyjne traktowanie.
Dziennik przytacza też wiadomość przypisywaną brukselskiej deputowanej PS Isabelle Emmery. Miała ona poprosić Lotfiego Mostefę o sprawdzenie sprawy osoby pomagającej w trakcie kampanii wyborczej. Mostefa miał odpowiedzieć, że ją przyjmie.
Trwa komisja śledcza
Doniesienia te pojawiają się w czasie, gdy komisja śledcza w sprawie Foyer anderlechtois wysłuchała już dziennikarzy programu “Pano” oraz autorów audytu organizacyjnego. Audyt przedstawiony parlamentowi brukselskiemu wskazał na liczne uchybienia w wewnętrznym zarządzaniu, niewystarczające kontrole oraz gwałtowny wzrost niektórych wydatków, w tym pozycji “komunikacja”, która w 2024 r. wzrosła z 595 do 195 000 euro – według agencji Belga.
Komisja będzie teraz musiała ustalić, czy polityczne prośby były jedynie przekazywaniem informacji w obliczu pilnych sytuacji, czy też mogły przyczynić się do obchodzenia oficjalnych procedur przyznawania mieszkań socjalnych i nadzoru nad nimi.