Związki zawodowe blokują dystrybucję egzaminów certyfikacyjnych w regionie Liège
We wtorek związki zawodowe zablokowały dystrybucję egzaminów certyfikacyjnych CE1D i CESS w kilkunastu szkołach w regionie Liège. Dyrekcje nie mogły odebrać zeszytów z pytaniami przeznaczonych na...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be We wtorek związki zawodowe zablokowały dystrybucję egzaminów certyfikacyjnych CE1D i CESS w kilkunastu szkołach w regionie Liège. Dyrekcje nie mogły odebrać zeszytów z pytaniami przeznaczonych na egzaminy w szkolnictwie średnim. Dystrybucji nie udało się przeprowadzić w placówkach pełniących funkcję bezpiecznych punktów przechowywania testów.
Związki zawodowe działające we wspólnym froncie – CSC, CGSP oraz Setca Sel – blokują w regionie Liège centra dystrybucji egzaminów certyfikacyjnych. Chodzi o tak zwane szkoły “sejfy”, w których egzaminy dla okolicznych placówek są przechowywane w bezpiecznych warunkach. To właśnie w tych szkołach inspektorzy odpowiadają za przekazanie zeszytów z pytaniami bezpośrednio dyrekcjom. Akcja objęła kilkanaście takich placówek: instytut Saint-Laurent, instytut Maria Goretti, szkołę gminną Bressoux Piron, szkołę gminną Lize, atheneum królewskie w Visé, atheneum królewskie w Soumagne, szkołę Pierre Perret w Ans, szkołę Princesse de Liège w Hambourg oraz atheneum królewskie w Montegnée. Łącznie odpowiadają one za dystrybucję egzaminów do około pięćdziesięciu szkół w Liège i okolicach.
Ważne jest jednak, że blokada objęła wyłącznie egzaminy przeznaczone dla szkolnictwa średniego, czyli CE1D i CESS. Dystrybucja egzaminów CEB przebiega natomiast bez zakłóceń.
W praktyce dyrektorzy szkół średnich nie mogą wejść do placówek objętych akcją z powodu pikiet strajkowych. W związku z sytuacją inspektorzy już rano odradzili im przyjazd. Podobny przypadek odnotowano w Verviers, ale tam problem dotyczy wyłącznie egzaminu CESS. W pozostałych miejscach, jak zapewnia Wspólnota Francuska, dystrybucja przebiegła bez przeszkód.
Zaufanie do administracji
Jorre Dewitte, działacz związkowy CGSP, tłumaczy: “Nauczyciele są tak rozgniewani, że uczniowie nie mają dobrych warunków, by przystąpić do tych egzaminów wewnętrznych i zewnętrznych. Poprosiliśmy minister o ich odwołanie, przynajmniej w Liège. Nie chce o tym słyszeć, więc blokujemy. Rady klasyfikacyjne wykonają swoją pracę. Jeśli chodzi o CEB, biorąc pod uwagę, że ruch był słabiej popierany w szkolnictwie podstawowym i że dotyczy małych dzieci kończących cykl nauki, bardziej wrażliwych niż uczniowie ostatnich klas szkoły średniej, nie chcieliśmy zakłócać im egzaminu poprzez blokowanie dostępu do niego.”
Czy oznacza to, że egzaminy CE1D i CESS nie rozpoczną się od piątku? Gabinet minister deklaruje zaufanie do swojej administracji: “Administracja oświatowa, która odpowiada za prawne mechanizmy organizujące oceny zewnętrzne oraz za ich przestrzeganie, monitoruje sytuację w terenie. Szkoły, które nie zdołały odebrać wszystkich potrzebnych im arkuszy do przeprowadzenia egzaminów, zostaną po południu skontaktowane przez administrację w celu ustalenia dalszego przebiegu procesu.”
Sytuacja wywołuje różne reakcje. Wypowiedział się między innymi deputowany z Liège Loïc Jacob, który jest również szefem grupy Les Engagés w parlamencie Federacji Walonia-Bruksela: “Należy zaufać dyrekcjom i organom prowadzącym, że nadal będą stawiać interes uczniów na pierwszym miejscu. Każdy musi móc uszanować te wybory. Szkoły, które chcą zorganizować egzaminy zewnętrzne, muszą mieć taką możliwość w dobrych warunkach, bez czynienia z uczniów zakładników. Blokady nie mogą im tego uniemożliwiać. Administracja śledzi sytuację z godziny na godzinę, u boku zainteresowanych dyrekcji, by znaleźć rozwiązania pragmatyczne i respektujące każdą ze stron.” Wśród możliwych rozwiązań we wtorek po południu wskazywano kopiowanie egzaminów we własnym zakresie. “To niemożliwe. Oznaczałoby to dziesiątki tysięcy stron dla mojej szkoły, w której egzaminy dotyczą 700 uczniów, a w dodatku nie mam takiej liczby kartek w zapasie” – mówi jeden z dyrektorów z Liège.
Warto przypomnieć, że poza blokadami pojawiają się również inne formy sprzeciwu, takie jak ruch “balancetonCE”. Zaleca on nieprzekazywanie administracji Wspólnoty Francuskiej plików z zapisanymi wynikami egzaminów zewnętrznych. Akcja, zainicjowana przez kolektyw nauczycieli, ma na celu “wyrażenie sprzeciwu – zarówno co do treści, jak i formy – wobec ostatnich działań oszczędnościowych podjętych przez Federację Walonia-Bruksela” – wyjaśnia Nicolas Jacquinet, nauczyciel z regionu Namur. “W żaden sposób nie uderza ona w uczniów, którzy otrzymają swoje wyniki oraz informację zwrotną z egzaminu.”