Ecolo alarmuje o likwidacji ciepłych posiłków w szkołach Federacji Walonia-Bruksela
Posłanka Ecolo Bénédicte Linard udostępniła w tym tygodniu w mediach społecznościowych oficjalne pismo jednej z gmin skierowane do rodziców uczniów. Wynika z niego, że od początku roku szkolnego w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Posłanka Ecolo Bénédicte Linard udostępniła w tym tygodniu w mediach społecznościowych oficjalne pismo jednej z gmin skierowane do rodziców uczniów. Wynika z niego, że od początku roku szkolnego w sierpniu 2026 r. w objętych nim szkołach gminnych zniesione zostaną posiłki szkolne. „Czy próbowaliście kiedyś pracować przez tydzień bez jedzenia w porze obiadowej?” – skomentowała posłanka.
Spis treści
Gmina zmuszona do rezygnacji
W piśmie podpisanym przez odpowiedzialną za tę sprawę radną gmina tłumaczy, że bez powodzenia szukała sposobu na utrzymanie oferty żywieniowej w swoich szkołach. Jak wskazano w liście, mimo wielu podjętych działań i przeanalizowania kilku alternatywnych rozwiązań nie udało się znaleźć formuły, która zapewniałaby usługę dobrej jakości, niezawodną i możliwą do utrzymania finansowo we wszystkich szkołach gminnych. Usługa zostanie więc ostatecznie zlikwidowana wraz z początkiem roku szkolnego, czyli 24 sierpnia 2026 r.
W piśmie doprecyzowano, że dotychczas utrzymanie tego rozwiązania było możliwe dzięki specjalnemu finansowaniu przyznawanemu przez Federację Walonia-Bruksela. Środki te nie zostaną jednak przedłużone na rok szkolny 2026-2027.
Potwierdzone obawy
Już w grudniu ubiegłego roku Ligue des familles alarmowała w rozmowie z RTBF w sprawie cięć budżetowych zapowiadanych przez rząd MR-Les Engagés w Federacji Walonia-Bruksela. Z programu ciepłych posiłków, uruchomionego w 2018 r., korzystało wówczas ponad 55 000 uczniów w 429 szkołach działających w środowiskach o trudnej sytuacji społecznej. Roczny budżet programu wynosił 21 milionów euro.
Nowy mechanizm przewidziany na 2026 r. zmniejsza tę pulę do 14 milionów euro według gabinetu minister edukacji Valérie Glatigny, a według wyliczeń Ligue des familles – nawet do 8,2 miliona euro. Środki mają zostać włączone bezpośrednio do budżetu na bieżące funkcjonowanie szkół, bez obowiązku przeznaczania ich na posiłki. W praktyce oznacza to, że każda placówka będzie mogła samodzielnie zdecydować, jak wykorzystać te fundusze, także rezygnując z pełnych posiłków na rzecz na przykład zwykłej zupy.
Według Ligue des familles dostępny budżet w przeliczeniu na jedno dziecko może spaść średnio sześciokrotnie, a w szkołach o najtrudniejszej sytuacji nawet czternastokrotnie. Organizacja ocenia, że przy takim poziomie finansowania przygotowywanie pełnych posiłków staje się w praktyce niemożliwe. Pismo udostępnione przez Bénédicte Linard zdaje się potwierdzać te obawy.
„Tysiące dzieci, które nie będą miały co jeść”
Bénédicte Linard w swoim wpisie użyła mocnych słów: „za argumentami budżetowymi i deficytem kryją się ostatecznie tysiące dzieci, które nie będą miały już co jeść w porze obiadowej w szkole”. Posłanka przypomniała również edukacyjne znaczenie tego rozwiązania, wskazując, że badania wykazały, iż wprowadzenie bezpłatnych posiłków w szkołach podstawowych i średnich poprawia koncentrację uczniów podczas lekcji. „Wszystko to zostaje przekreślone przez rząd, który ma wyłącznie cele finansowe i projekt społeczny dający szanse jednym, ale nie drugim” – dodała.
W grudniu 2025 r. gabinet minister Glatigny zapewniał, że bezpłatne posiłki nie znikną. Bronił wtedy bardziej elastycznego systemu, który miał być dostępny bez konieczności załatwiania dodatkowych formalności.