Duży ośrodek dla osób uzależnionych w Brukseli utknął. Projekt wciąż bez perspektywy realizacji
Plan budowy dużego ośrodka dla osób uzależnionych od narkotyków przy avenue du Port w Brukseli nadal pozostaje na etapie impasu – informuje Bruzz. Inwestycja, ogłoszona w 2021 r. przez Region...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Plan budowy dużego ośrodka dla osób uzależnionych od narkotyków przy avenue du Port w Brukseli nadal pozostaje na etapie impasu – informuje Bruzz. Inwestycja, ogłoszona w 2021 r. przez Region Brukselski, gminę Molenbeek oraz Miasto Bruksela, miała zostać uruchomiona już w 2026 r. Obecnie jej przyszłość stoi jednak pod znakiem zapytania, głównie z powodu trudnej sytuacji finansowej regionu.
Spis treści
Ośrodek miał łączyć leczenie, wsparcie i profilaktykę
Kompleks planowano zrealizować pod numerem 55 przy avenue du Port, naprzeciwko kompleksu Tour & Taxis. Założeniem projektu było skupienie w jednym miejscu różnych form pomocy dla osób zmagających się z uzależnieniem.
W obiekcie miały znaleźć się między innymi usługi medyczne, przestrzeń do konsumpcji narkotyków o ograniczonym ryzyku, miejsca tymczasowego zakwaterowania, wsparcie psychospołeczne oraz działania profilaktyczne. Jednym z głównych celów było także ograniczenie zażywania narkotyków w przestrzeni publicznej.
Mimo upływu kilku lat od ogłoszenia projektu budowa nadal nie ruszyła. Biuro architektoniczne &Bogdan, które współtworzyło koncepcję budynku, potwierdza, że od dłuższego czasu nie odnotowano postępów.
Koszty mogą wzrosnąć do ponad 21 milionów euro
Jak podaje Bruzz, początkowo koszt inwestycji szacowano na 12,6 miliona euro. Rosnące ceny w sektorze budowlanym sprawiają jednak, że całkowity budżet może przekroczyć 21 milionów euro.
Władze Molenbeek wspominały już wcześniej, że rozpoczęcie prac mogłoby nastąpić dopiero w 2029 r. Ta sama data pojawia się również w orzeczeniu Rady Stanu dotyczącym ośrodka LinkUp na Ribaucourt, który miał pełnić funkcję rozwiązania przejściowego do czasu powstania docelowej placówki.
Organizacje czekają na decyzje władz
Stowarzyszenie Transit, które miało współzarządzać przyszłym ośrodkiem, deklaruje, że oczekuje obecnie na decyzje rządu brukselskiego.
Rzecznik organizacji Bruno Valkeneers powiedział Bruzz, że stowarzyszenie pozostaje w stanie wyczekiwania i czeka na wytyczne związane z polityką oszczędnościową oraz sytuacją budżetową Regionu Stołecznego Brukseli.
Potrzeby nie zniknęły
Jak przypomina Bruzz, projekt został uwzględniony w planie bezpieczeństwa na lata 2021-2024 oraz w umowie koalicyjnej rządu Rudi Vervoorta. Nie znalazł się jednak w programie nowego rządu kierowanego przez Davida Dillièsa.
Zdaniem stowarzyszenia Transit zapotrzebowanie na tego typu placówkę pozostaje bardzo duże. Organizacja nadal liczy na realizację projektu, ponieważ istniejące ośrodki działają pod znaczną presją, a problem otwartego zażywania narkotyków nadal jest widoczny w kilku dzielnicach Brukseli.