Nowa instalacja ISVAG na Wilrijk ma radykalnie ograniczyć emisję azotu
Przedsiębiorstwo ISVAG, zajmujące się przetwarzaniem odpadów, zaprezentowało na Wilrijk nową instalację, która ma znacząco zmniejszyć emisję azotu. Prace nad rozwiązaniem trwały około trzech lat. Jak...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Przedsiębiorstwo ISVAG, zajmujące się przetwarzaniem odpadów, zaprezentowało na Wilrijk nową instalację, która ma znacząco zmniejszyć emisję azotu. Prace nad rozwiązaniem trwały około trzech lat. Jak podkreśla rzecznik firmy Tom De Bruyckere, dzięki tej technologii zakład osiąga obecnie najniższy poziom emisji azotu wśród wszystkich przedsiębiorstw przetwarzających odpady w Belgii.
Spis treści
Najniższa emisja w branży
Według ISVAG zastosowana technologia jest „światową premierą”. Przedsiębiorstwo odpowiada za przetwarzanie odpadów komunalnych pochodzących od 1,1 miliona mieszkańców 29 miast i gmin w rejonie Antwerpii. Trafiają one do dużej instalacji na Wilrijk, gdzie wdrożono nowe rozwiązanie mające ograniczyć emisję azotu do możliwie najniższego poziomu.
Flamandzki minister środowiska Jo Brouns (CD&V) wskazuje, że ISVAG osiąga obecnie wyniki pięciokrotnie lepsze od obowiązującej normy. Jak wyjaśnia, w uproszczeniu tlenki azotu są neutralizowane, zanim wydostaną się z komina pieca spalarni. Minister określa to rozwiązanie jako prawdziwy majstersztyk.
Inwestycja bez dotacji publicznych
Nową technologię opracował w ciągu trzech lat zespół inżynierów ISVAG, bez korzystania z dotacji publicznych. Tom De Bruyckere podkreśla, że właśnie dzięki temu przedsiębiorstwo może pochwalić się najniższą emisją azotu wśród wszystkich zakładów przetwarzania odpadów w Belgii. Rzecznik dodaje, że tego typu instalacja kosztuje zwykle około 30 milionów euro, tymczasem firmie udało się ją zrealizować za 3 miliony euro.
Trwa postępowanie w sprawie pozwolenia
W sprawie pozwolenia środowiskowego ISVAG nadal toczy się postępowanie. Część okolicznych mieszkańców zaskarżyła je do Rady ds. Sporów o Pozwolenia (Raad voor Vergunningsbetwistingen), wskazując na obawy związane z emisją azotu oraz substancji PFAS przez przedsiębiorstwo.
Minister Brouns odpowiada, że w demokracji mieszkańcy mają prawo zaskarżać pozwolenia. Jednocześnie zaznacza, że należy maksymalnie ograniczać ilość wytwarzanych odpadów, ale pewna ich część zawsze pozostanie i musi być gdzieś spalana w sposób możliwie najmniej uciążliwy dla środowiska.
Obecnie strony nadal oczekują na decyzję Rady ds. Sporów o Pozwolenia. Jeśli pozwolenie zostanie unieważnione, ISVAG może zostać zmuszone do zamknięcia pieca spalarni.