Drożejące paliwo zmienia nawyki transportowe mieszkańców Belgii – ale samochód pozostaje niezastąpiony
Wysokie ceny paliw sprawiają, że mieszkańcy Belgii rzadziej podróżują i zmieniają swoje przyzwyczajenia związane z mobilnością. Z badania ubezpieczyciela Ethias wynika jednak, że samochód nadal...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Wysokie ceny paliw sprawiają, że mieszkańcy Belgii rzadziej podróżują i zmieniają swoje przyzwyczajenia związane z mobilnością. Z badania ubezpieczyciela Ethias wynika jednak, że samochód nadal trudno zastąpić, a kryzys paliwowy nie przełożył się na większe zainteresowanie pojazdami elektrycznymi. Od początku wojny w Europie tankowanie stało się dla wielu kierowców w Belgii przykrym zaskoczeniem. W sytuacji, gdy paliwa są znacznie droższe niż jeszcze kilka miesięcy temu, czterech na dziesięciu mieszkańców Belgii, czyli 38 procent ankietowanych, już zmieniło swoje nawyki transportowe.
Co ważne, nie są to wyłącznie tymczasowe reakcje na wzrost cen. Osoby, które dostosowały swoje zachowania, zamierzają utrzymać nowe przyzwyczajenia nawet wtedy, gdyby kryzys udało się opanować. Z kolei 27 procent respondentów, którzy do tej pory nie wprowadzili zmian, deklaruje, że mogłoby to zrobić, jeśli sytuacja będzie się przedłużać.
Badanie mobilności ubezpieczyciela Ethias
Takie wnioski wynikają z badania mobilności przeprowadzonego przez ubezpieczyciela Ethias. Sondaż zrealizowany przez Ipsos został uzupełniony o drugą próbę pod koniec kwietnia, po pierwszej serii pytań zadanych w styczniu. Celem badania było sprawdzenie, w jaki sposób kryzys energetyczny wpływa na codzienne wybory transportowe.
Wśród mieszkańców Belgii, którzy zmienili swoje nawyki, nieco ponad połowa dostosowała częstotliwość korzystania z wybranych środków transportu. Podobny odsetek zdecydował się ograniczyć podróże, które nie są konieczne.
Brak elektrycznego boomu
Aż 88 procent badanych, którzy zmienili swoje zachowania, rzadziej korzysta z prywatnego samochodu. Jednocześnie 75 procent częściej wybiera rower, a 45 procent częściej sięga po transport publiczny. Mimo tych przesunięć samochód pozostaje głównym środkiem przemieszczania się mieszkańców Belgii. Jak wskazuje Ethias, nawet przy rosnącej presji na budżety domowe auto wciąż pozostaje trudne do zastąpienia dla dużej części społeczeństwa.
Widać to szczególnie w Walonii, gdzie swoje przyzwyczajenia zmieniło jedynie 36 procent respondentów. Dla porównania, we Flandrii i w Brukseli odsetek ten wyniósł 63 procent. Ethias zwraca też uwagę, że wbrew wcześniejszym przypuszczeniom wzrost cen paliw nie zwiększył zainteresowania mieszkańców Belgii samochodami elektrycznymi.